social-media-w-biznesie

Konferencja Social Media W Biznesie

Ja w mediach

Choć istnieją zaledwie od 15 lat, nie możemy wyobrazić sobie dziś bez nich życia. Nie wyobrażamy sobie bez nich naszego świata – od prywatnych rozmów począwszy, po biznes kończąc. Są też jedną z pierwszych myśli, która przychodzi nam do głowy gdy słyszymy słowo “marketing”.

Chodzi oczywiście o media społecznościowe.

Gdyby nie media społecznościowe, nie pisałabym teraz tego posta. Prawdopodobnie nie miałabym mojej działalności (lub nie byłaby taka, jak jest teraz).

Po kilku latach budowania wiedzy na temat wykorzystania mediów społecznościowych, chętnie dzielę się tą wiedzą z osobami na początku ich drogi.

Angelika Chimkowska, Magdalena Urbaniak, Marcin Banaszkiewicz, Ola Gościniak … Największe nazwiska polskiego marketingu społecznościowego.

I ja dołożyłam w tym roku swoją cegiełkę do konferencji “Social Media w Biznesie”, organizowaną przez Postfity.com

Jeśli chcecie posłuchać mojej prelekcji, zapraszam 23 września godz. 21.

Zapisy (bezpłatne!) TUTAJ

 

Będę opowiadała o tym jak zbudować zaangażowaną społeczność w grupie na Facebooku w kilka tygodni.

Będą same konkrety – opowiem o moim doświadczeniu:

> poznasz najciekawsze sposoby budowania zaangażowania w grupie na Facebooku,

> opowiem o najskuteczniejszej metodzie, która sprawdziła się w moim działaniu,

> dowiesz się jak zaprojektować i wypromować wyzwanie dla uczestników grupy.

 

Całą prezentację opracowałam w oparciu o moje doświadczenia związane z działalnością coachingowo-szkoleniową w social mediach, na przykładzie mojej grupy na Facebooku Satysfakcja zawodowa – strategia i realizacja.

sesja coachingowa

Czy warto korzystać z sesji coachingowej, aby ustalić swój cel zawodowy? [case study]

Sesja coachingowa to spotkania face-to face, online lub rozmowa przez telefon. Czy to coś daje? Gdybym powiedziała od razu, że tak to byłabym bezstronna, ja jednak chciałabym Ci pokazać cudowną przemianę kobiety, która tak jak większość z nas w pewnym momencie swojego życia staje przed lustrem i nie wie, co dalej. 

 

Przeczytaj historię Julii, a dowiesz się z niej:

  • Na czym polegał jej problem.
  • Jakie sytuacje pokazały jej, że warto poszukać wsparcia.
  • Jak wyznaczyła swojej cele. 
  • Co wyeliminowała ze swojego życia, aby pójść dalej. 

Historia Julii

Julia przyszła do mnie 2 lata temu, pracowała jako specjalista w stabilnej firmie finansowej. Dla wielu to wymarzona praca.

Klarowna ścieżka kariery, możliwość rozwoju, szkolenia, wyjazdy, kontakt z ludźmi.

No właśnie… jak się za chwile okaże wiele z tych elementów rodziło jej poważne niedogodności.

Na czym polegał problem Julii?

Jej problem polegał na tym, że nie do końca czuła się dobrze ze sobą, miała poczucie, że zbyt nisko ocenia samą siebie, a przez to daje sygnały otoczeniu, aby w ten sam sposób odczytywali jej efekty pracy inni ludzie np. koleżanki i koledzy w pracy oraz przełożeni.

Jakie sytuacje zawodowe sugerowały Julii, że nie czuje się dobrze w miejscu pracy?

Zaraz dowiesz się jakie konkretne sytuacje przeszkadzały Julii w pracy i jak to się objawiało.

Zanim to jednak napiszę chciałabym, abyś wiedział, że jeśli w Twoim życiu zawodowym pojawiają się sygnały wskazujące, że coś jest nie tak, to powinieneś reagować, bo twoja bierność może się przyczynić do ogromnej frustracji i wściekłości na cały świat.

 

Zawsze wtedy cierpią relacje rodzinne, a przecież nie o to Ci chodzi, prawda?

 

Julia w pracy starała się nie wychylać przed szereg i nie upomniała się o swoje nawet wtedy, kiedy ewidentnie racja była po jej stronie.

Czy to dobrze?

Jak się okazało to nie był dobry pomysł, bo po pewnym czasie sama zauważyła, że to rodzi uczucie mocnego dyskomfortu, z którym nie chciała mieć nic wspólnego.

Julia czuła też, że w jej otoczeniu są ludzie, którzy jej nie wspierają, że ma do czynienia z toksycznymi relacjami. I nie chodziło tutaj tylko o życie zawodowe. Przez to nie mogła iść do przodu, nie realizowała swoich planów i marzeń. 

O jakie sytuacje chodziło? 

Oto kilka przykładów: Julia bała się wchodzić w głębsze relacje z mężczyznami, miała ograniczone grono przyjaciół, nie wierzyła w swoje możliwości co do dalszego rozwoju zawodowego, nie potrafiła z pewnością siebie postawić sobie nowych celów.

 

Dlaczego?

Zawsze z tyłu głowy miała pytanie “A co inni powiedzą i jak zareagują na to”,

“Nie nadaję się do niczego”,
“Wstydzę się swojego wyglądu i zachowania”,
“Ciągle mi się wydaje, że się skompromituję przy innych”.

Zupełnie niepotrzebnie. To były jej demony, które można było wyeliminować.

Jak Julia dotarła do momentu, w którym odkryła co powinna dalej zrobić w swoim życiu zawodowym?

 

Przeczytasz teraz co razem z Julią udało nam się osiągnąć w trakcie 12 sesji coachingowych face to face, które pomogły jej:

 

  • Ustalić co jest dla niej najważniejsze – zarówno w życiu prywatnym i zawodowym, dzięki czemu nabrała dużej pewności siebie i utwierdziła się w swoich przekonaniach.
  • Przyjrzeć się pewnym schematom, w których się poruszała, dzięki temu mogła zidentyfikować sytuacje, które jej nie pomagały, co pozwoliło jej wyeliminować te sytuacje z życia zawodowego i prywatnego praktycznie do zera.
  • Zrozumieć, co nią kieruje, jak odczytuje pewne sytuacje, a to pozwoliło jej z dystansu spojrzeć na dotychczas podjęte decyzje.
  • Świadomie podejść do schematów myślenia i niewspierających przekonań, których uporczywie się trzymała, dzięki temu wyzbyła się takiego myślenia o sobie, że “nie jest zbyt wiele warta”.
  • Nabrać gigantycznej pewności siebie (i tu nie przesadzam), bo postanowiła wyciszyć kontakt z osobą, która szczególnie źle na nią działała.
  • Zaplanować nowe cele i skupić się na swoich marzeniach, przy realizacji swojego potencjału, co pozwoliło jej pewnym krokiem ruszyć do przodu po swoje.
jak uwierzyć w siebie

Jaki był efekt sesji coachingowych?

Julia obiecała sobie, że będzie szła tylko do przodu.

Dlaczego? Uznała, że szkoda czasu na niewspierające relacje. I właśnie to wszystko pomogło jej działać zgodnie z ustalonym planem.

Proste? 

Niekoniecznie, bo Julia samodzielnie długo dochodziłaby do pewnych wniosków. Zresztą sama powiedziała, że na wiele rzeczy nie zwróciła uwagi do tej pory. Trzymam mocno kciuki za sukcesy Julii.

 

Jeżeli masz podobny problem, albo czujesz, że pewnych kwestii samodzielnie nie jesteś w stanie przepracować, to napisz do mnie.

Ja Ci pomogę! Razem zidentyfikujemy co tak naprawdę stanowi największe wyzwanie dla Ciebie i ustalimy konkretny plan działania.

poznaj-moją-drogę

[Wideo + tekst] Jak znalazłam swoją drogę zawodową – poznaj moją historię

Ze mną to było tak...

Kiedy w 2015 r. poczułam kres dotychczasowej pracy, wiedziałam, że nie mogę tak do końca życia.

Chociaż praca menedżera obsługi klienta w firmie finansowej nie była pozbawiona wyzwań i rozwoju.

Docenianie, rozwój innych, projekty międzynarodowe, zarządzanie zespołami, usprawnianie procesów, współpraca na najwyższym poziomie z klientami B2B i B2C.

Ale ja czułam, że muszę znaleźć TO COŚ, swoją drogę zawodową.

Chciałam pracować na własnych warunkach i przede wszystkim chciałam móc powiedzieć o swojej pracy, że kocham to, co robię. Tyle wiedziałam.

Nie wiedziałam natomiast co chcę robić, jak mogę połączyć i wykorzystać kilkanaście lat doświadczenia, jak znaleźć swoją drogę.

Wiedziałam, że muszę coś  zrobić w tym kierunku, bo inaczej zwariuję.

Zaczęłam szukać różnych ćwiczeń i narzędzi coachingowych (wtedy o tym jeszcze nie wiedziałam).

Wszędzie trafiałam na pracę od podstaw, konieczność określenia wartości życiowych, zawodowych i misji (omg – abstrakcja, tak sobie wtedy myślałam). Jak trafiałam na kolejne tego typu ćwiczenia – wkurzałam się na maxa, wypierałam.

Zadawałam sobie mnóstwo pytań – dlaczego ja mam to wszystko określać? Po co się nad tym zastanawiać, czy nie można inaczej, prościej?

Określając swoje fundamenty – wyznaczałam swoje wartości – czyli to, nad czym nigdy się nie zastanawiałam.

Dlatego to było dla mnie takie trudne.

Pamiętam, że do ćwiczeń z wartościami wracałam kilkakrotnie, bo poziom mojej frustracji za każdym razem sięgał zenitu i nie byłam w stanie przez to przejść.

niezadowolenie z pracy

CZUŁAM, ŻE JESTEM W PROCESIE, ŻE SIĘ COŚ DZIEJE.

Czułam, że wchodzę coraz głębiej i poznaję siebie.

Potem określiłam swoje wartości zawodowe, wymyślałam elementy swojej wizji – co na pewno chcę robić,  a czego nie chcę, w jakim miejscu, z jakimi ludźmi.

 

To dało mi pewność, że mniej więcej wiem do czego dążę i że jest dla mnie jakaś nadzieja, jakieś światełko w tunelu. Na początek dało mi to podstawy do dalszego działania. Swoją misję zaczęłam określać nieco później.

Dalej mając swoje wartości i wizję na tacy – zaczęłam analizować co może mnie wyhamować w moich działaniach. To było mega trudne, bo okazało się, że większość hamulców to moje przekonania: na mój własny temat.

To powodowało, że chciałam to rzucić i nie iść dalej tym procesem.

Ale nie mogłam tak po prostu tego rzucić – byłam już w drodze, w drodze do samej siebie i tego chciałam.

Trwało to już kilka miesięcy, ja czułam się coraz gorzej, byłam sfrustrowana bieżącą sytuacją i nie funkcjonowałam normalnie.

Mój organizm dopominał się o nowe.

Ale z drugiej strony wciąż nie umiałam tego nowego znaleźć  – to było dla mnie bardzo męczące.

Wtedy zrozumiałam, że nie dam rady bez pomocy innych.

Nauczyłam się szukać pomocy i wsparcia w tym moim wielkim projekcie – bo to była dla mnie taka wielka zmiana.

Cały czas pracowałam nad odkrywaniem swoich atutów i podsumowaniu swojego potencjału. Uczyłam się krok po kroku doceniać to, co mnie identyfikuje.

Nie było lekko, bo nie miałam świadomości swoich mocnych stron, a tymbardziej jak je mogę wykorzystać.

Jednocześnie budowałam nowy obraz siebie w mojej głowie, czyli uczyłam się pozytywnego myślenia.

Dzięki identyfikacji mojego potencjału udało mi się wyciągnąć moje największe kompetencje, wiedzę i elementy z ponad 23-letniego doświadczenia pracy w biznesie, pracy z ludźmi, zarządzania, szkoleń i rekrutacji.

Dopiero te elementy uświadomiły mi, że mogłabym wykorzystać to, co we mnie najlepsze do …. coachingu, prowadzenia szkoleń i mentoringu.

Zaczęłam szukać dalej, zgłębiać tajniki i możliwości tych zawodów, oglądać prezentacje, słuchać mądrzejszych ludzi (mentorów).

Zaczęłam sprawdzać czy to będzie dla mnie.

Wybrałam najbardziej odpowiednie dla mnie oferty kursów z rynku, zidentyfikowałam czego mi brakuje, żeby osiągnąć to, czego pragnęłam.

Upewniłam się w jakim czasie chcę to osiągnąć i kto mi może w tym pomóc.

Po drodze pojawiły się pewne nieprzewidziane okoliczności, które spowodowały trudności na mojej drodze.

Firma szkoleniowa, w której zdecydowałam się rozpocząć naukę w celu zdobycia zawodu coacha, zmieniła terminy zjazdów, tak, że pierwszy zjazd wypadł w trakcie mojej podróży (dużo wcześniej planowanej).

Oto był dla mnie jasny znak >> pierwsza moja myśl: nie, to jest nie dla mnie, to się nie uda, nie ma sensu.

Ale pomimo to czułam bardzo, że taka praca spełnia moje potrzeby i wykorzystuje mój potencjał i że to może być dla mnie szansa.

Poszłam w to, zaczęłam od drugiego zjazdu, pomyślałam, że jak nie spróbuję, nie doświadczę – nie będę wiedziała.

I tak się potoczyło – dość szybko się zorientowałam, że to jest dla mnie, sprawdziłam jaka jest moja misja, poczułam spełnienie zawodowe. To wspaniałe uczucie.

Ale to był dopiero początek mojej drogi, na którą weszłam – budowanie drogi zawodowej, budowanie działalności online >>  aby pomagać osobom w budowaniu ich pewności siebie do realizacji celów oraz projektowania satysfakcjonują

cej drogi zawodowej.

Dzisiaj jestem w zupełnie innym miejscu, ale nadal w procesie.

Stale korzystam ze szkoleń i pomocy mentorów z poszczególnych dziedzin mojej pracy, aby jeszcze bardziej się rozwijać i bardziej skutecznie pomagać moim klientom.

Najważniejsze, że osoby, z którymi pracuję poznają siebie, swoje potrzeby, zaczynają bardziej wierzyć w swoje możliwości, uczą się stawiać cele, robią fantastyczne plany działania i realizują Swoje Wielkie Cele. 

Oraz dbają o efektywność osobistą i swoich zespołów.

To jest dla mnie największe spełnienie kiedy widzę jak rozwijacie skrzydła! 🙂

Jeżeli Ty chciałbyś zwiększyć pewność siebie i przyspieszyć realizację swoich celów >> zapraszam na bezpłatną rozmowę wstępną, ustalimy jak możemy współpracować.

Zapisać możesz się tutaj: 

Zapytania o szkolenia dla firm, prelekcje, webinary skieruj TUTAJ: coach@izabelawojtachnik.pl

odkładanie

Prokrastynacja uświadomiona

Prokrastynacja, czyli inaczej kunktatorstwo nie jest „czarno-białym” problemem, że albo jesteś tym „zwlekającym” albo „wykonawcą”. Może być i jednym i drugim jednocześnie.

 

Czy to Ciebie dotyczy?

 

Z tego względu warto sobie uświadomić kiedy to nas dotyczy. Sprawdź czy:

– jesteś świetny w robieniu rzeczy pilnych, które muszą już być zrobione,

– odcinasz się jeżeli sprawy się komplikują, nawarstwiają, masz wiele rzeczy naraz do zrobienia,

– regularnie zwlekasz z zadaniami i nie odpowiadasz na e-maile, które wymagają od ciebie dodatkowego wysiłku,

– zwlekasz często z rezerwacją różnego rodzaju wizyt, noclegów, spotkań.

 

To Twoja decyzja

 

Nie chodzi o to, że prokrastynacja sama w sobie jest czymś złym. Chodzi o to, żeby nie robić tego nieświadomie. Warto przejść przez proces od nieświadomego do świadomego zwlekania.

 

Co zatem warto sobie uświadomić:

 

  1. Czy zwlekasz?
  2. W jakich sprawach konkretnie odkładasz działania na później?
  3. Jaki działań unikasz?
  4. Dlaczego zwlekasz – co za tym faktycznie stoi?

Pomyśl co za tym stoi:

– strach, lęk,

– brak chęci,

– brak motywacji,

– presja czasu,

– brak możliwości,

– inne.

  1. Jakie ponosisz tego konsekwencje?

 

Po co wiedzieć?

 

Warto sobie uświadomić czy prokrastynacja dotyczy właśnie ciebie, co ją powoduje, co za nią stoi i jakie ponosisz koszty z tym związane.

Gdy już to będziesz wiedział – będziesz mógł zacząć to kontrolować, będziesz wiedział co możesz z tym zrobić.

W przeciwnym wypadku tę lęki pokierują Tobą.

Niektórzy wolą po prostu unikać myślenia o tym:

– a może mnie to nie dotyczy,

– po co będę sobie wynajdywać problemy,

– da się z tym żyć.

Unikanie spowoduje, że ewentualne konsekwencje i koszty, które ponosisz, będą ci doskwierać coraz bardziej.

 

Konsekwencje dla ciebie

 

Kolejny etap to uświadomienie konsekwencji – jakie efekty odwlekania spraw na później obserwujesz u siebie:

– tracisz czas i pieniądze,

– tracisz poczucie kontroli nad tym co się dzieje, nad swoimi sprawami,

– niszczysz organizację czasu pracy, co wprowadza chaos,

– utrata możliwości (okazje),

– tracisz priorytety i Twój cel rozmywa się,

– osiągasz mniej,

– nie jesteś efektywny w działaniach.

 

———————————————–

„Prokrastynacja jest jak karta kredytowa; jest fajnie, dopóki nie dostaniesz rachunku”.

Christopher Parker

————————————————-

 

Zwlekanie uświadomione

 

– jak do tego dojść w 5 krokach

 

1. PRZYZNAJ się do swoich wszystkich obaw, które stoją za tym, że decydujesz odkładać działanie:

a) Wymień wszystkie rozsądne, racjonalne powody, dla których możesz unikać tego działania.

b) Wymień wszystkie głupie lub irracjonalne powody. Po prostu trzymaj długopis i wypisz wszystko, co ci przyjdzie do głowy.
Czego unikasz, czego się boisz?

 

2. DAJ SOBIE PRZYZWOLENIE NA PÓŹNIEJ.

Przed pójściem do przodu, po prostu daj sobie świadome pozwolenie NIE robienia tego, dopóki nie będziesz gotowy.

 

3. ZAANGAŻUJ SIĘ W Ustalenie terminu zadania.

KIEDY to zrobisz? Teraz wybierz datę i godzinę i ZAPISZ TO W SWOIM KALENDARZU, z którego korzystasz codziennie.

Świetną wskazówką jest, aby zrobić to pierwsze działanie, np. kiedy wracasz do pracy, zaraz po obiedzie lub gdy wracasz do domu – zanim się rozproszysz…

 

Bezpłatne narzędzia do planowania możesz pobrać TUTAJ.

 

 

4. Dodatkowo zapytaj siebie

a) Co OTRZYMAM, wykonując to działanie? (jakie są pozytywne wyniki)

b) Jak sprawy mogą się pogorszyć, jeśli nie ukończę tej czynności?

c) Czego mi będzie brakować jeśli nie ukończę tej czynności?

Zwróć uwagę, która z tych odpowiedzi najbardziej Cię motywuje. Następnie wyobraź to sobie, gdy potrzebujesz dodatkowej motywacji, aby pokonać lęki lub opór, aby wykonać odkładane działanie.

 

5. TERAZ ZRÓB TO!

 

Pokonałeś swoje lęki, obawy, przyczyny odkładania. I Teraz przyszedł czas na wykonanie działania.

Masz dodatkowy bonus! Stawianie czoła zwlekaniu i robienie trudnych rzeczy jest również dobre dla wzmocnienia poczucia własnej wartości. Gwarantuję, że poczujesz się lepiej!

 

„Prokrastynacja jest naszą ulubioną formą samosabotażu”.

Alyce Cornyn-Selby

 

Podsumowując: Nie ma nic złego w zwlekaniu, o ile jest to jest twoja świadoma decyzja.

Po prostu przestań nieświadomie zwlekać i przejdź do świadomego zwlekania!

Oznacza to zobowiązanie, które złożysz sam do siebie. Powiedz: „Nie zrobię tego teraz, ale zrobię to dziś wieczorem / jutro / w przyszłym tygodniu”, a następnie zrobię to. Po prostu nie czekaj zbyt długo – niektóre utracone możliwości znikną na zawsze.

satysfkaacja-zawodowa

Satysfakcja z pracy – jak to osiągnąć

Czyli dlaczego nie warto zwlekać z działaniem.

Nie czujesz satysfakcji z pracy, jesteś niezadowolony z miejsca, w którym pracujesz, z warunków zatrudnienia, atmosfery panującej w pracy lub pracy, którą wykonujesz.

Nie chce Ci się wstawać kolejnego dnia rano i jechać do pracy. Masz już dość.

Nie lubisz poniedziałków, bo po relaksującym weekendzie czeka Cię znowu masakra.

 

Tyle godzin w pracy, a Ty znowu masz poczucie, że tracisz czas, energię, siły i swój potencjał, marnujesz się.

 

Wiesz, że można inaczej, zasługujesz na to, by mieć lepszą pracę.

 

Czujesz się źle, ale nadal nic nie robisz.

Bo nie wiesz jak, gdzie szukać.

Nie jesteś pewny jaki jest Twój właściwy kierunek zawodowy, w tym wirze obowiązków straciłeś z oczu cel.

 

Tkwisz w miejscu, gdzie nikt Cię nie docenia.

 

Zaczynasz myśleć o zmianie – trzeba coś wreszcie zrobić.

Zbierasz wreszcie siły i przeglądasz ogłoszenia.

Odświeżasz CV i wysyłasz.

Na chwilę powraca Ci energia.

Każdy następny dzień w pracy nie jest już tak męczący, bo widzisz perspektywę.

Ale jak to, mija kolejny tydzień, dwa, cztery, dwa miesiące – wysyłasz ciągle CV, nawet dostałeś ze 3 zaproszenia na rozmowy.

I co? I nic?

 

Zaczynasz generalizować – do niczego się nie nadaję, nie ma dla mnie miejsca na rynku pracy.

Zastanawiasz się co może być nie tak – nigdy o tym nie myślałeś, nie było czasu.

Zastanawiasz się czasami co naprawdę chcesz osiągnąć w życiu?

 

Jak wygląda Twój wymarzony, idealny dzień pracy?

 

W jakim miejscu jesteś, z jakimi osobami współpracujesz, co ciekawego robisz?

 

A może się zastanawiasz czasem i nie masz pojęcia co chcesz robić i jak to ustalić!

 

Co ja chcę robić – jakie jest moje wymarzone zajęcie?

W tym tkwi kłopot. Co ja chcę robić – jakie jest moje wymarzone zajęcie. Skąd ja mam to wiedzieć.

Bo to pracodawca powinien zauważyć i wybrać mnie wśród kandydatów – słyszę.

Ale do czego – skoro nie wiesz dokąd idziesz?

 

Ja kiedyś też tak miałam

– nawet nie myślałam, że można inaczej, nie miałam pojęcia skąd to wziąć – pomysł na kierunek zawodowy.

W związku z tym pracowałam stale w pracy, którą miałam i nie zastanawiałam się, że można inaczej.

W pewnym momencie czułam, że już tak nie chcę, ale jednocześnie wkurzałam się tym bardziej, że nie wiedziałam czego chcę.

Szukałam 2 lata

I nie umiałam tego ustalić. Wreszcie zaczęłam grzebać, szukać różnych sposobów i zajęło mi to 2 lata (!) – zanim się przekonałam co ja chcę robić i że to, co teraz robię i kim jestem to jest MOJE.

 

Dlaczego nie warto czekać

Nie czekaj – brak satysfakcji to mniej radości w życiu.

Podejmij ten właściwy krok, aby ustalić swój kierunek zawodowy.

Na co czekamy z podjęciem działań:

– na okazję,

– na lepszy dzień,

– na lepszy tydzień,

– na kolejny poniedziałek,

– na kolejny rok,

– na to, aż ktoś nas zauważy,

– na to, aż ktoś nas doceni,

– na zrządzenie losu,

– na szczęście,

– na bardziej sprzyjającą chwilę,

– aż będę więcej wiedział,

– aż ktoś mi pomoże,

– na cudowne objawienie szansy,

– aż ktoś da nam możliwości, szansę,

– aż poczuję większy dyskomfort,

– rozwiązanie samo przyjdzie.

Jeżeli nie wiesz – dowiedz się.

Nie znasz sposobów – skorzystaj ze sprawdzonych już metod.

 

Jeśli czekasz – co tracisz:

– niewykorzystane możliwości, które mógłbyś mieć w tym czasie,

– czas,

– pieniądze,

– cele z oczu,

– kontrolę nad własnym życiem, celami i drogą zawodową,

– radość życia – im dłużej zwlekasz ze zrobieniem kroku ku Twojej satysfakcji, tym frustracja się pogłębia.

 

Jeśli nie czekasz z podjęciem pierwszego kroku co zyskujesz:

– czas – nie szukasz już w ciemno sposobów jak się za to zabrać,

– pieniądze (możesz już zacząć zarabiać w pracy, którą chcesz),

– satysfakcję zawodową,

– życie na własnych warunkach,

– radość życia.

Bez względu na to na jakim etapie zawodowym jesteś, możesz sięgnąć po swoje aspiracje i marzenia.

Musisz po prostu podejść do tego strategicznie – wystarczy zaprogramować właściwy kierunek kariery.

Nie wiesz jak się za to zabrać?

 

Szukanie odpowiednich sposobów zajmie Ci dużo czasu, tak jak mnie zajęło.

 

Jeśli chcesz poznać sprawdzone metody budowania swojej drogi zawodowej – ta informacja jest dla Ciebie.

Idealny kolejny krok to udział w szkoleniu stacjonarnym.

Nie przegap nadchodzącego spotkania ze mną w Warszawie.

 

Proces budowania swojej drogi zawodowej to proces, który da Ci prawdziwą niezależność!

 

Oto co jest możliwe jak to osiągniesz:

>> każdego dnia będziesz z radością wstawać, aby robić to, co daje Ci satysfakcję,

>> przestaniesz biegać w kieracie i zobaczysz wyraźny kierunek działania,

>> proaktywnie działasz i Twoje sprawy nie są pozostawione losowi – dokładnie wiesz do czego dążysz, pozbywasz się chaosu w działaniach,

>> kierujesz się osobistą mapą ścieżki kariery, która będzie dla Ciebie najlepsza,

>> masz narzędzia, które pomogą Ci opracować plan kariery dostosowany do twoich silnych stron i preferencji,

>> każdy dzień w odpowiedniej pracy może przybliżać Cię do realizacji Twoich planów i marzeń.

 

Chcesz tak?

Sprawdź szczegóły na tej stronie, łap bilet na najbliższy termin i działaj.

Jeśli nie chcesz czekać na spotkanie stacjonarne >> dołącz do grupy w kursie online Projektowanie Satysfakcjonującej Drogi Zawodowej

Dzięki, że czytasz.

Do zobaczenia.

Umów bezpłatną konsultację📞

Pobierz poradnik 9 sposobów na odkrycie mocnych stron

Skorzystaj ze szkoleń o planowaniu kariery, pewności siebie i budowaniu motywacji

Pobierz fragment ebooka – bezpłatnie

jak zbudować pewność siebie

Mity o pewności siebie

Poznaj dwa największe mity o pewności siebie, aby uniknąć błędnego myślenia i jak sobie radzić, by zbudować większą pewność siebie.

 

Pewność siebie kojarzy się z taką złotą klatką, jakąś super mocą, którą powinniśmy być otoczeni, jeśli chcemy osiągać więcej.

Zwłaszcza takie oczekiwania powstają w stosunku do liderów na różnych szczeblach, czyli do osób, którym jest powierzona jakaś większa odpowiedzialność.

 

Kształtowanie kariery w złotej otoczce z właściwą pewnością siebie kojarzy się z pozycją pracownika na wyższym szczeblu, który nie zraża się niczym i jest w stanie poradzić sobie w każdej sytuacji.

 

Pewna siebie osoba nie martwi się mówieniem lub robieniem niewłaściwej rzeczy i radzi sobie z trudnymi sytuacjami i trudnymi ludźmi z wdziękiem i gracją.

 

Przywództwo i pewność siebie idą w parze, prawda?

Nic bardziej mylnego!

W rzeczywistości jest odwrotnie.

Im więcej odpowiedzialności na nas ciąży lub im wyższa jest nasza pozycja zawodowa, tym bardziej możemy wątpić w nasze możliwości i szukać zewnętrznych źródeł radzenia sobie w pracy.

 

Dwa najczęściej spotykane mity o pewności siebie

 

 

Mit nr 1: Pewność siebie jest wrodzona

Jednym z największych mitów jest to, że pewność siebie jest wrodzona – albo ją masz, albo nie.

Ten mit został obalony przez ostatnie badania, które pokazują, że nawet ci, których uważamy za bardzo pewnych siebie, którzy zajmują wysokie stanowiska o wielkiej odpowiedzialności, przyznają, że przy wielu okazjach trzęsą się i nie wiedzą co zrobić.

Pewność siebie nie jest wrodzona. Ludzie wzmacniają pewność siebie robiąc, a następnie ucząc się.

W swojej książce „The Confidence Code” Katty Kay i Claire Shipman rozmawiali z neurologami i psychologami, badając aspekty pewności siebie i ludzkich zachowań, których odkrycia wskazują, że pewność siebie jest powiązana z tym w co wierzymy – i robimy.

Musisz wierzyć, że jesteś w stanie odnieść sukces, musisz podjąć działania, być gotowym uczyć się na błędach, postrzegając je jako lekcję, która poprowadzi Cię do sukcesu.

 

Ludzie, którzy na pozór nie mają pewności siebie, faktycznie nie wierzą w swoje możliwości, a raczej we własny brak skuteczności.

Wierzą, że nie są w stanie; dlatego unikają wyzwań, wybierają łatwą drogę i dłużej zastanawiają się nad negatywnymi efektami.

 

Mit nr 2: Pewność siebie można udawać

Istnieje różnica między wiarą w siebie a fałszywą pewnością siebie. Ci, którzy udają pewność siebie, dopóki nie jej nie zbudują, faktycznie działają przeciwko sobie.

Kiedy nie jesteś autentyczny, czujesz się z tym gorzej.

Masz również tendencję do odczuwania nieuczciwości, co może podsycać twoje wątpliwości wobec samego siebie.

Kiedy odczuwasz dysonans pomiędzy pewnością siebie prezentowaną na zewnątrz a wewnętrzną pewnością siebie – nieustannie się zastanawiasz, twoja zdolność do podejmowania skutecznych i efektywnych decyzji jest utrudniona.

 

 

Oto 6 narzędzi i technik, które pomogą liderom i nie tylko zwiększyć ich pewność siebie.

  1. Sprawdź co uważasz za bycie pewnym siebie oraz na ile wierzysz w siebie.

1.1. skąd pochodzą Twoje przekonania na ten temat?

 

Pewność siebie to:

Asertywność
Słuchanie innych
Tworzenie planu i granic dla siebie i innych
Mówienie szczerze i z zaufaniem do siebie i innych
Wiara w siebie i zdolność radzenia sobie z zadaniami
Działanie – próba mimo wątpliwości, ryzykowanie
Sprawne podejmowanie decyzji
Czucie się komfortowo ze sobą
Apetyt na wyzwanie
Nie pozwalanie, aby trudności powstrzymywały od działania

 

Co pewnością siebie nie jest:

Agresja, natarczywość
Sabotowanie się, zawstydzanie, bycie ponad wszystkimi
Protekcjonalność
Bycie lubianym, bycie miłym
Przeżywanie niepowodzeń – dręczenie się wątpliwościami
Pragnienie bez działania
Wahanie w decyzjach

 

1.2. sprawdź jaką masz moc wiary w siebie

Według dr Richarda Petty’ego, profesora psychologii na Ohio State University, kiedy jesteśmy pewni siebie, zamieniamy nasze myśli w opinie na temat tego, co jesteśmy w stanie i jakie mamy możliwości, a następnie przekształcamy te opinie w działania.

 

Poznaj swoje największe atuty i wykorzystuj je.

 

Kiedy jesteśmy pewni siebie, te myśli i opinie mogą być pomocne lub pozytywne. Ale to działa w obie strony.

Kiedy brakuje nam pewności siebie, te myśli krążą wokół tego, że nie damy rady.

 

Tak więc pewność siebie polega tak naprawdę na wybieraniu tych lepszych myśli – mówiąc sobie: „Jestem zdolny”, „dam radę” i „jeśli spróbuję tego, mogę ponieść porażkę, ale nauczę się i odniosę sukces z tej porażki”.

Niezwykle ważne jest wybieranie tych pozytywnych myśli, bo to się wzmacnia, na czym koncentrujesz swoją uwagę.

„To, na co zwrócisz uwagę, będzie rosło” wydaje się dziwne, ale dr Sarah Shomstein, neurobiolog z George Washington University, mówi, że badania pokazują, że to prawda!

 

Skupienie się na czymś za pomocą naszych myśli rzeczywiście zwiększa prawdopodobieństwo podjęcia działań w tym kierunku.

Większość niepewnych siebie ludzi jest zdolna do realizacji swoich celów. Jedyną rzeczą, która ich powstrzymuje, jest przekonanie, że nie są.

 

W rzeczywistości psycholog, dr Zachary Estes z Uniwersytetu w Mediolanie stwierdził, że ludzie są w stanie coś opanować – nawet jeśli nie wierzą, że są w stanie.

 

A gdy wątpiącym powtarzano pozytywne informacje o ich zdolności do zrobienia czegoś, radzili sobie lepiej w zadaniach.

Badania pokazują, że w szczególności kobiety mają tendencję do zwątpienia i bagatelizowania swoich umiejętności.

Zatem warto koncentrować się na swoich mocnych stronach i zdolnościach do skutecznego sprostania wyzwaniom.

 

  1. Zidentyfikuj wartości, którymi się kierujesz

Wartości są podstawą działania z pewnością siebie.

Jeżeli masz świadomość jakimi wartościami kierujesz się w życiu – łatwiej Ci jest podejmować decyzję, bo znasz kierunek działania.

Ułatwia to też bycie autentycznym we wszystkim, co robisz. Znając swoje wartości i kierując się nimi w działaniu – częściej mówisz pozytywnie o swoich umiejętnościach, potrafisz dostrzec swoje sukcesy i osiągnięcia.

 

  1. Współpracuj ze swoim krytykiem wewnętrznym

– sprawdź w jakich sytuacjach pojawia się Twój wewnętrzny sabotażysta i co mówi,

– przyjrzyj się mu jak wygląda, jak się zachowuje i pomyśl w jaki sposób możesz się z nim zaznajomić,

– odpowiedz sobie na pytania: czy to zdanie/przekonanie/myśl jest oparta na faktach i czy działa na mnie wspierająco? Pomoże mi w realizacji mojego celu?

Jeśli nie – zamień te myśli na pozytywne i trzymaj się ich w takim brzmieniu.

 

  1. Rozpoznawanie i przekształcanie negatywnych myśli

Zaobserwuj jakie negatywne, myśli przychodzą do Ciebie najczęściej i zakwestionuj je.

Świadomość i umiejętność przekształcania negatywnych myśli w pozytywne wzmocni Twoje bezpieczeństwo emocjonalne, nabędziesz zdolność akceptowania swoich słabości lub niepowodzeń, zamiast rozmyślać nad nimi.

 

  1. Przygotuj się na trudniejsze momenty, kiedy nie wiesz jaką decyzję podjąć.

– przy podejmowaniu decyzji rozważ opinie wszystkich zainteresowanych stron,

– weź pod uwagę wartości, wizję, cele organizacyjne i zespołowe, czynniki środowiskowe,

– sprawdź czy dana decyzja jest zgodna z Twoimi przekonaniami i wartościami?

– zaplanuj jakiego wsparcia potrzebujesz przy podjęciu tej decyzji.

 

6. Podejmij odważne działanie
– zaplanuj jakie działanie możesz podjąć, które wydaje Ci się trudne, jest dla Ciebie wyzwaniem.

Zrób to pomimo lęku. Uczenie się na podstawie działań posunie Cię do przodu i wzmocni w procesie budowania pewności siebie.

Sama decyzja o podjęciu trudnego zadania świadczy o tym, że masz do siebie duże zaufanie.

Nie zrażaj się też porażką – tylko wyciągnij lekcję.

To tylko kilka z szerokiej gamy narzędzi, które mogą być pomocne w budowaniu pewności siebie.

 

Proces coachingowy pomaga klientom w rozwijaniu pewności siebie, identyfikowaniu wszelkich przeszkód, rozwijaniu wewnętrznych umiejętności budowania zaufania do siebie i rozumieniu czym jest pewność siebie dla danej osoby.

 

Skorzystaj i poznaj 11 metod do osiągnięcia pewności siebie. 

Umów bezpłatną konsultację📞

Pobierz poradnik 9 sposobów na odkrycie mocnych stron

Skorzystaj ze szkoleń o planowaniu kariery, pewności siebie i budowaniu motywacji

Pobierz fragment ebooka – bezpłatnie

work-life balance

Work-life balance nie istnieje?

Równowaga praca-życie to gorący temat. Dużo mówi się o work-life balance:

– że to ważne,

– każdy musi to osiągnąć,

– jest to konieczne dla prawidłowego funkcjonowania.

Czy wogóle taka równowaga istnieje? Czy to naprawdę możliwe do osiągnięcia?

Niestety nie zawsze wygląda to jak idealny wykres kołowy lub dokładny podział czasu 50/50, ponieważ życie to ciągła zmiana. Kiedyś myślałam, że wystarczy bardzo dokładnie rozpisany plan dnia/tygodnia i dalsze cele na miesiąc/rok – i da się jakąś równowagę osiągnąć.

Czy Ty też tak myślisz?

 

Jednak z czasem przekonałam się, że przydatną umiejętnością, która może się tutaj sprawdzić bardziej, jest umiejętność uczenia się jak iść z prądem, tzn. zaufać bieżącej sytuacji i iść za tym, co się dzieje obecnie. Sprawdza się to szczególnie w przypadku dużych zmian w życiu.

Równowaga jest stanem istnienia; jest to energia odzwierciedlająca wewnętrzne uczucie, stan świadomości.

Możemy nauczyć się, jak wprowadzać naszą energię do naszego ciała i doświadczać prawdziwego stanu wewnętrznej równowagi.

„Energia” równowagi

Jednym ze sposobów, jakie stosuję w pracy z moimi klientami, żeby pomóc im pójść w kierunku work-life balance, jest uświadomienie im co oznacza dla nich energia równowagi.

Kiedy można mówić o równowadze?

Skąd wiemy jaki work-life balance jest dla nas najlepszy?

Kiedy występuje poważna zmiana w życiu ważne jest, aby zachować ten stan równowagi.

Równowaga przedstawia stan umysłu, który jest dla nas jasny do odczytania i rozpoznawalny tu i teraz. Kiedy chcemy zachować równowagę i skupić się na niej, nasza energia podąża za nią.

Jak się dowiedzieć, kiedy czujesz się zrównoważony lub niezrównoważony?

Na poziomie energii możemy stwierdzić, kiedy jesteśmy zrównoważeni, a kiedy niezrównoważeni.

Kiedy jesteśmy niezrównoważeni, często czujemy:

– presję,

– stres,

– nadwyrężenie,

– wyczerpanie,

– niepokój,

– depresję,
– napięcie w ciele.

Czyli takie odczucia, które nie pozwalają nam się cieszyć, czuć komfortowo. Czuć tzw. wewnętrzny spokój.

A kiedy jesteśmy zrównoważeni, zauważamy prawdziwe odczucie:

– dobrego samopoczucia,

– spokoju,

– płynności, lekkości,

– zadowolenia ogólnego,

– relaksu.

Oba te stany związane są z pokładami energii, które aktualnie posiadamy.

Więc kiedy mówimy, że jesteśmy niezrównoważeni, możemy powiedzieć, że jesteśmy niskoenergetyczni. A kiedy jesteśmy zrównoważeni, mamy pozytywną, wysoką energię. Czujemy się bystrzy, witalni, spokojni, zresetowani.

Mówiąc o work-life balance - czego tak naprawdę szukamy?

Pod koniec dnia nie szukamy tylko równowagi, ale szukamy energii. Chcemy mieć energię, aby czuć się zmotywowanym do spełnienia naszych osobistych marzeń, podołania codziennym obowiązkom w wielu rolach.

Proponuję bardziej zastanowić się nad tym, co daje ci energię i uświadomić sobie swój poziom energii, abyś mógł doświadczyć prawdziwej równowagi.

Oto 3 podstawowe kroki w kierunku stworzenia sobie możliwości równowagi:

1) Uświadom sobie swoją energię

Wszyscy jesteśmy stworzeni z energii.

Kiedy nasza energia płynie, jesteśmy wolni od bólu, chorób i napięcia. Kiedy zaczynamy doświadczać blokady w życiu (tzw. stanie przed ścianą, odbijanie się od sufitu) lub stagnacji, nasza energia zostaje wytrącona z równowagi.

Sposobem na utrzymywanie świadomości swojej energii jest codzienna konsekwentna praktyka. Oto kilka sposobów do wypróbowania:

– różnego rodzaju sposoby medytacji,

– prosta praktyka zwracania uwagi – po prostu obserwuj swoją energię przez cały dzień.

Zauważ, jak jakość twojej energii zmienia się z momentu na moment.

Uświadom sobie, kiedy twoja energia jest jasna i pełna, i kiedy zaczyna ona spadać.

Im więcej znasz i rozumiesz swoją energię, tym więcej wiesz jak ją utrzymywać w równowadze.

2) Rozpoznaj co wpływa na twoją energię

Istnieje wiele czynników, które wpływają na twoją energię. Obejmują one zarówno środowisko, w którym żyjesz, jak i pracę, którą wykonujesz oraz ludzi, którymi się otaczasz. Na przykład, mamy tendencję do otrzymywania pozytywnej energii ze środowiska naturalnego, które obejmuje przepływające zbiorniki wodne i duże zielone drzewa.

Ale nikt ci tego nie powie. Tylko ty możesz wiedzieć co tak naprawdę wpływa na twoją energię. Zwróć uwagę na to, co pobudza twoją energię i co ją wyczerpuje. Podejmij działania, aby wydłużyć czas spędzany na czynnościach, które mają pozytywny wpływ na twoją energię i ogranicz czas na wyczerpujące czynności i zadania.

3) Utwórz równowagę przez granice

Jednym z najlepszych sposobów doświadczania podwyższonej energii jest stworzenie wyraźnych granic.

Po pierwsze, ustal sobie zdrowe granice

Najważniejsza granica zaczyna się od ciebie. Jakie umowy zawierasz ze sobą? Co robisz, aby dbać o siebie każdego dnia?

Na przykład, czy angażujesz się w działania aktywnie promujące Twoją energię, takie jak zdrowe odżywianie, ćwiczenia i praktyka uważności?

Czy masz granice z technologią, pracą i mediami społecznościowymi? A może nie śpisz całą noc, ciągle przewijając posty i czytając, kładąc się spać późno i czując zmęczenie następnego ranka?

Po drugie, ćwicz zdrowe granice z innymi

Czy masz tendencję do nadmiernego wysiłku lub poświęcenia, aby być tam dla innych? Czy oddajesz swoją energię i moc nieświadomie? Czy uważasz, że musisz to zrobić, aby być polubionym, zaakceptowanym lub potrzebnym?

Pomyśl o ilości czasu i energii, które poświęcasz sobie, a także o swoich twórczych lub rozwijających zajęciach.

Ile uwagi poświęcasz sobie w porównaniu do ilości czasu i energii, którą poświęcasz innym? Jakie zmiany musisz wprowadzić, aby czuć się bardziej kompletnym i skoncentrowanym?

Komunikuj swoje potrzeby innym, którzy mogą cię wyczerpywać lub oczekiwać ciągłego dostępu do twojej uwagi.

Teraz zastanów się, jakie granice musisz ustawić, aby uzyskać większą równowagę

Ale tutaj uwaga – co rozumiemy pod pojęciem „granice”. Granice nie są typowymi granicami. Nie są ścianami, które blokują ludziom życie. Pomagają nam być uczciwymi i autentycznymi w kwestii tego, gdzie naprawdę chcemy spędzić czas i na czym chcemy się skupić.

Najlepsze granice to takie, które są:

– jasno określone,

– dające spokój i pozytywną energię,

– rozwijające i przedstawiające wartość dla wszystkich zaangażowanych osób,

– dające możliwość naturalnego zachowania i poczucia równowagi.

Stwórz granice „energetyczne”

Zastanów się nad stworzeniem czegoś więcej niż tylko granic „przestrzeni” i „czasu”. Pomyśl o „energetycznych” granicach, o stworzeniu świętej przestrzeni dla siebie i innych oraz szanowaniu jej.

Pomyśl w jakich sytuacjach możesz to zrobić. Przeważnie wiąże się to z przekroczeniem własnej strefy komfortu oraz poziomu akceptacji przez innych.

Granice energetyczne mogą na przykład oznaczać bycie szczerym wobec swoich bliskich co do tego, co możesz zrobić, a czego nie. Może to wymagać od ciebie mówienia prawdy co czujesz i wyrażania swoich prawdziwych potrzeb.

Jednak warto.

Bo jak mówi autor Brene Brown: odwaga wyznaczania granic polega na odwadze do kochania siebie, nawet, gdy ryzykujemy rozczarowaniem innych. Nie możemy opierać naszej własnej wartości na aprobacie innych. Tylko wtedy, gdy głęboko wierzymy, że jesteśmy wystarczający, możemy powiedzieć „wystarczy!”.

Pozwolę sobie teraz podsumować w kilku zdaniach powyższy tekst.

Wnioski z powyższego dla ciebie.

Work-life balance nie jest celem samym w sobie. Nie osiągamy tego jednego dnia. To ciągły stan świadomości. Codzienna praktyka.

Poświęć trochę czasu na słuchanie swojej energii każdego dnia. Zrób małe kroki, aby poczuć się zdrowo, świeżo i swobodnie. Małe kroki są łatwiejsze do wdrożenia do pozytywnych, codziennych nawyków.

Skorzystaj ze swojej uważności, aby stworzyć wewnętrzną równowagę

Możesz doświadczyć równowagi poprzez kultywowanie stanu świadomości z chwili na chwilę. Praktyka uważności jest najlepszym sposobem na rozpoczęcie tworzenia prawdziwej równowagi wewnętrznej. Zaobserwuj siebie.

Kiedy masz energię i czujesz się wewnętrznie zrównoważony, korzystasz nie tylko dla siebie, ale również dla swoich bliskich i wszystkich ludzi, których spotykasz. Kiedy inni będą w twojej obecności, otrzymają również energię równowagi.

To prezent, który wciąż procentuje. Warto go dla siebie wypracować.

Chcesz więcej? Nie masz jeszcze pod ręką listy swoich największych atutów?


Kliknij w poniższy link i wybierz to, czego aktualnie potrzebujesz.

Skorzystaj ze szkoleń o motywacji, pewności siebie i budowaniu drogi zawodowej

Pobierz fragment ebooka – bezpłatnie

Umów bezpłatną konsultację📞

Budowanie pewności - ryzyko i porażka

Nic tak nie buduje zaufania, jak podejmowanie ryzyka i porażka

Czyli o tym jak uczyć się z porażki i dlaczego to takie ważne

A więc do odważnych świat należy.

Odwagi wymaga zrobienie czegoś poza swoją strefą komfortu. Aby tą odwagę wytworzyć potrzebna jest większa pewność siebie. Pewność siebie z kolei wymaga 100% wiary w siebie i akceptacji. W tym artykule chciałabym Ci pokazać inne podejście – nabieranie wiary w siebie i akceptacji poprzez podejmowanie ryzyka i doświadczanie porażek. Co Ty na to?
Zobacz co mówią badania:
– musisz robić rzeczy, które cię przerażają, aby budować zaufanie.
– pielęgnacja pewności siebie poprzez ryzyko, porażkę i zmianę sposobu myślenia.

Niepowodzenie jest trudnym i pewnym doświadczeniem.

To, co jest pewne w życiu każdego z nas to, nieważne czy jesteś piękny, brzydki, spełniony, niezadowolony, odnoszący sukcesy czy bogaty,…… że niepowodzenie jest faktem – nieuniknione są w naszym życiu błędy, słabości i chwile upadku. Ale większość z nas opracowała głęboko zakorzenione strategie, aby uniknąć ryzyka niepowodzenia.  Potrafimy doskonale się asekurować. Z drugiej strony uczenie się jest również faktem. Jednak, aby znaleźć to, co działa, musisz odkryć, co nie działa…, a to wiąże się z porażką. Ale porażka ma zawsze swoje konsekwencje, zarówno materialne, jak i emocjonalne. Niepowodzenie wyzwala nasz instynkt przetrwania. Tylko strach przed porażką lub wyobrażenie sobie zaangażowania w coś, co wydaje się ryzykowne, spowoduje reakcję na stres. Uczucia wstydu, nieadekwatności, strachu, a nawet winy (poczucie krzywdy i unikanie trudnych emocji) mogą być tylko  twoimi domyślnymi reakcjami. I nie ma to jak dobra porażka w obudzeniu twojego wewnętrznego krytyka. Też masz podobne przemyślenia?

Znaczenie porażki

Strach przed porażką może być paraliżujący i czasami może w Tobie tkwić głęboko i blokować przed działaniem. Wolisz, żeby było po staremu niż coś zmienić. Bo lepsze stare, złe, ale oswojone niż to lepsze, ale nowe i nieznane.

Jednak porażka może mieć swoje pozytywne znaczenie. Tak często nie doceniamy metody, która tak naprawdę buduje nasze wnętrze i pcha do przodu – wyciąganie wniosków z porażki, uczenie się z niej.

Ale to wymaga podejmowania ryzyka – angażowania się w to, co leży poza naszym poczuciem komfortu.

Jest to jeden z tych wspaniałych paradoksów życia. Unikamy podejmowania ryzyka, ponieważ nie czujemy się pewni naszej zdolności do radzenia sobie z niepowodzeniem, ale podejmowanie ryzyka i działanie w przypadku awarii jest tym, co buduje zaufanie. Zaufanie do samego siebie, do swoich wewnętrznych pokładów, poczucie pewności siebie.

Być może jesteś w sytuacji, że nie możesz ruszyć z miejsca w swojej sytuacji zawodowej. Być może dzieje się tak dlatego, że nie przedstawiasz swojej opinii na spotkaniach, boisz się wzięcia udziału w większym, ważnym projekcie. A może boisz się poprosić o podwyżkę i zawnioskować o awans?

Należałoby ocenić jakie jest postrzegane przez Ciebie ryzyko w takiej sytuacji? Czy jest ono realistyczne, czy też wynikające z lęku lub braku wiary we własne możliwości? Zobacz jak często ulegamy takiemu wewnętrznemu lękowi. Wtedy ryzyko, które jest do podjęcia w danej sytuacji urasta w naszym wyobrażeniu, po czym go nie podejmujemy.

To, co mówimy sobie, ma znaczenie

Kiedy zdarza Ci się taka sytuacja, że utkniesz, staniesz przed czymś, co wydaje się bardzo ryzykowne, rozwiązaniem może być pomoc w dostrzeżeniu doskonałych korzyści, które zapewnia porażka. Po co? Żeby w nie uwierzyć, zwiększyć zaufanie.

Początkowo jednak warto sobie uświadomić i zrozumieć w jaki sposób reagujemy na porażkę. Czy ta reakcja osłabia czy wspiera nasz rozwój i pewność siebie.

Żeby lepiej zrozumieć jakie to ma dla nas znaczenie i co się z nami dzieje w takiej sytuacji przytoczę co mówią niektóre badania:

– David Hellerstein M.D., profesor psychiatrii klinicznej na Uniwersytecie Columbia, radzi, że jeśli spojrzysz na sytuację jako negatywną lub zagrażającą, wywoła to reakcję stresową w organizmie, która może wzmacniać uczucie niepokoju. I te uczucia niepokoju zmniejszają zdolność twojego mózgu do wyższego myślenia.

– Badania prowadzone przez psychiatrę biologicznego Dennisa Charneya, dyrektora medycznego Mount Sinai School of Medicine, przyjrzały się temu, co jest wyzwalane przez hormony uwalniane, gdy ktoś widzi sytuację jako zagrożenie i wyzwanie:

  • Kiedy osoba czuje się zagrożona, jej ciało uwalnia hormony, które zmniejszają myśleniena wyższym poziomie; postrzeganie sytuacji jako groźnej powoduje, że człowiek czuje się niespokojny, przestraszony, nastawiony bojowo, reaguje panicznie.

  • Odwrotnie, gdy patrzysz na sytuację za pomocą inspiracji lub mocnego wyzwania i widzisz siebie jako zdolnego, twoje ciało i mózg mają odpowiedź, która sprzyja bardziej strategicznemu myśleniu na wyższym poziomie; więc gdy osoba postrzega niepowodzenie lub ryzyko jako wyzwanie, jest bardziej spokojna, zamyślona, ​​entuzjastyczna i ożywiona.

– Badania przeprowadzone przez psychologa Zacha Estesa pokazały, że to, co mówimy sobie od samego początku odgrywa rolę w efektach naszych działań:

o Ludzie, którzy mówią sobie, że nie będą w stanie dobrze działać, nie działają dobrze.

o Ale gdy tej samej grupie osób o gorszych wynikach powiedziano, że mogą prawdopodobnie rozwiązać test badania, wykonali to tak samo dobrze, jak inne grupy w badaniu; więc nawet, jeśli początkowo brakuje nam pewności siebie, zazwyczaj możemy wykonywać zadania co najmniej tak dobrze, jak każdy inny, zwłaszcza, gdy myślimy o sobie, że jesteśmy zdolni.

Praca na sesjach coachingowych opiera się na założeniu, że każdy człowiek ma w sobie moc zasobów, odpowiednich do realizacji swoich celów i własnego rozwoju oraz osiągania takich sukcesów, jakie tylko chce. Moim zadaniem jedynie jest pomóc w odkryciu tych zasobów, nadaniu kierunku działania oraz pokazać różne perspektywy.

Co więcej, samo działanie zwiększa nasze zaufanie. Jeśli chcemy zmienić nasze myślenie w kierunku zaufania i akceptacji siebie, musimy działać, również wtedy, gdy obawiamy się porażki.

„Nic nie buduje pewności siebie, jak podejmowanie działań, zwłaszcza, gdy akcja wiąże się z ryzykiem i porażką”.

Katty Kay & Claire Shipman, The Confidence Code

7 sposobów na wsparcie w przeprojektowaniu myślenia w celu podejmowania ryzyka i budowania zaufania:

1. Uświadomienie jakiego języka używamy od określenia negatywnych sytuacji, które nas spotykają.  Zaobserwuj jakich określeń używasz, abyś mógł skuteczniej wyeliminować negatywne myślenie.

o Czy jest to „rozpaczliwa sytuacja” lub czy może to być „wyzwanie” do rozwiązania?

o Czy to „zagrożenie” czy „szansa”?

2. Buduj swoją samoświadomość wokół reakcji emocjonalnych, które powstają w sytuacjach niepowodzeń, i tego jak wpływa to na twoje zachowanie:

o Jakie uczucia ci towarzyszą?

o czy obwiniasz się w danej sytuacji?

o Jak długo zastanawiasz się i rozmyślasz nad negatywną stroną sytuacji?

o zaobserwuj w jaki sposób pozbawia to cię umiejętności uczenia się i wychodzenia z porażki.

3. Opracuj bardziej realistyczną i wspierającą wersję reakcji na niepowodzenie:

o Jak mogą przenieść swoje myśli z „Jestem zły, nie udało mi się”, „Sytuacja się nie sprawdziła, ale jestem zdolny do uczenia się i rozwiązywania problemów”?

Dokładną instrukcję jak się nauczyć pozytywnego myślenia znajdziesz w moim ebooku ” Optymizm – nauczyć się lepiej funkcjonować”. Wpisz tu obok na stronie swój email i pobierz bezpłatny ebook.

4. Wspieraj się swoimi wartościami, które wyznajesz oraz mocnymi stronami:

o Jakie możliwości dają Ci Twoje wartości w danej sytuacji?

o jak mogą ci pomóc twoje mocne strony?

o Przywołaj w sobie głos mędrca – co on ci podpowiada?

5. Zbadaj, co to znaczy dla Ciebie mieć nastawienie na rozwój:

o Co się stanie, jeśli porzucisz perfekcjonizm i samoocenę i przyjmiesz fakt, że należy spodziewać się niepowodzeń?

o Zmiana perspektywy. Odpowiedz sobie na pytanie jak inaczej można spojrzeć na tą sytuację? Co wtedy stanie się możliwe?

o Czego możesz się nauczyć z tej sytuacji?

o Jak możesz kultywować optymizm i poczucie swoich zdolności?

6. Przejdź w myślenie o działaniu:

o zamiast rozmyślania o negatywnym aspekcie wydarzenia, pomyśl jak możesz powstrzymać ten problem i ograniczyć jego zakres?

o Jakie są sposoby zmniejszenia negatywnego wyniku?

o Jakie są sposoby na zwiększenie korzyści?

o Nad czym mam tutaj kontrolę?

o W jakiej części faktycznie przyczyniłeś się do tego problemu?

o Czego się możesz nauczyć z tej sytuacji?

o Skąd/od kogo mogę uzyskać inną perspektywę, aby mieć bardziej obiektywny obraz sytuacji?

o Jak najlepiej zareagować (gdyby ponownie wystąpiło takie zdarzenie)?

o Jakie mam zasoby? Jakie są moje możliwości, z których mogę czerpać?

o Jakie zasoby są mi potrzebne (których mi brakuje)?

7. Poświęć czas, aby naprawdę świętować nie tylko swoje sukcesy, ale także uczenie się wynikające z porażki. Badania wskazują, że pomaga to również uodpornić się na przyszłe takie zdarzenia.

o Czego nauczyłeś się z tej sytuacji?

o Na ile jesteś dumny z tego, jak sobie z tym poradziłeś?

o Co następnym razem zrobisz inaczej?

Mam dla Ciebie również 5 innych narzędzi, które wykorzystuję, aby wspierać moich klientów w poprawie ich nastawienia i postawy wobec porażki:

• Wewnętrzny krytyk i praca mędrca [Jak uspokoić wewnętrzną krytykę i zaangażować swojego wewnętrznego mędrca],

• Poznawanie ograniczających przekonań i zmiana w siły wspierające,

• Eksploracja perspektyw i możliwości wyboru na bardziej satysfakcjonujący sposób myślenia

• Wizualizacja – gdy coś wydaje się szczególnie ryzykowne, wizualizuj poszczególne kroki ze swojego planu, prowadzące Cię do sukcesu

• Praktyka uważności – uspokaja ciało migdałowate (centrum mózgu dla naszych reakcji na stres) i stymuluje połączenia nerwowe, które zwiększają Twoją zdolność do planowania, organizowania i dopieszczania celu końcowego.

Jeżeli jesteś ciekawy jak przebiega praca w takim procesie coachingowym – zapraszam zapisz się na bezpłatną sesję próbną. Mam dla Ciebie 60 minut gratis – zarezerwuj termin dla siebie już teraz.

Przyjęcie sposobu myślenia, że ​​porażka jest dla nas dobra, wymaga nieco czasu i przekonania się, ale może zaskutkować ogromnym zwrotem z inwestycji.

Tak więc, kiedy patrzysz na niepowodzenie jako integralny krok w kierunku osiągnięcia swojego mistrzostwa i pewności siebie, otwierasz się na naukę, która pomoże ci lepiej zaplanować przyszłe sytuacje. Teraz masz silniejszą przewagę.

Jak budować pewność siebie

Jak się mają relacje do Twojej odwagi?

Jak relacje wpływają na Twoją odwagę?

Dowiedz się, jak budować pozytywne wsparcie wokół siebie.

Wpływ relacji, jakie utrzymujemy, ma kluczowe znaczenie dla budowania naszej odwagi. Jednym z najważniejszych elementów w tym procesie jest rozwijanie poczucia własnej wartości. Poczucie, że jesteśmy ważni i cenni, ma istotny wpływ na naszą gotowość do podejmowania wyzwań i stawiania czoła trudnościom.

Jednak budowanie poczucia własnej wartości nie odbywa się w izolacji. Pozytywny wpływ osób z naszego otoczenia również odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu naszej odwagi. Wspierające relacje z ludźmi, którzy nas otaczają, mogą dostarczyć nam niezbędnego wsparcia, motywacji i zachęty w trudnych momentach.

Dlaczego relacje są tak istotne? Otóż mają one ogromny wpływ na nasz rozwój, życie oraz osiąganie celów i planów. Bez względu na etap życia, w którym się znajdujemy, potrzebujemy wsparcia i otuchy w procesie zmiany. To wsparcie jest szczególnie ważne w chwilach zwątpienia, gdy zaczynamy wątpić zarówno w sens naszych działań, jak i w nasze własne możliwości.

Aby zapewnić sobie pożądane wsparcie, istotne jest budowanie odpowiednich relacji z osobami w naszym otoczeniu. Ważne jest jednak, aby nie szukać byle jakiego wsparcia, ale takiego, które spełnia nasze oczekiwania i przyczynia się do naszego rozwoju.

Relacje są nieodzowne dla nas, ponieważ jako społeczne istoty jesteśmy połączeni w sieć kontaktów. Potrzebujemy kontaktu i interakcji z innymi ludźmi, aby czuć się dobrze i funkcjonować w pełni. Warto pamiętać, że to, z kim spędzamy czas, ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie oraz sposób myślenia zarówno o sobie, jak i o życiu.

Aby pomóc Ci w budowaniu pozytywnych relacji i identyfikowaniu toksycznych związków, przedstawiam niezwykłe ćwiczenie. Dzięki niemu będziesz mógł/a lepiej rozpoznać relacje, które przynoszą Ci szkodę, oraz docenić i podjąć kroki w celu spędzania więcej czasu z tymi, którzy Cię wspierają.

Wspierające relacje mają ogromne znaczenie dla naszego rozwoju, osiągania celów i realizacji planów. W trudnych momentach możemy polegać na wsparciu osób z naszego otoczenia. Dlatego warto inwestować w relacje, które nas wzmacniają i inspirują.

 

Podsumowując, relacje mają znaczący wpływ na naszą odwagę i rozwój. Poczucie własnej wartości oraz wsparcie ze strony innych ludzi są kluczowe dla budowania odwagi. Zidentyfikowanie toksycznych relacji i skupienie się na tych, które nas wspierają, stanowi istotny krok w naszym rozwoju osobistym. Pamiętaj o wartości pozytywnych relacji i ich wpływie na Twoją odwagę i spełnienie.

Wybór odpowiednich osób

Wiesz już, że towarzystwo, z jakim spędzasz czas, ma ogromne znaczenie dla Twojego życia.

Niezależnie od tego, czy chodzi o osiąganie celów, czy po prostu czerpanie radości z codzienności, otaczanie się ludźmi o podobnych poglądach i sukcesach może przynieść wiele korzyści.

 

Jednak jak dowiedzieć się, czy dana osoba wpływa na nas pozytywnie?

Istnieje proste pytanie, które możesz sobie zadać:

“Jak się czuję po spędzeniu czasu z tą osobą?”

Czy czujesz się pobudzony, inspirowany, wspierany, czy też wręcz przeciwnie – wyczerpany, zniechęcony, mniej wartościowy?

 

Uświadomienie sobie tych uczuć pozwoli Ci ocenić, czy powinieneś/aś spędzać więcej czy mniej czasu z daną osobą.

 

Dlatego chciałabym zaprezentować Ci skuteczne ćwiczenie, które pomoże Ci ocenić relacje z 20 najważniejszymi osobami w Twoim życiu, w tym partnerami, kolegami, przyjaciółmi i rodziną.

 

To proste, a jednocześnie potężne narzędzie, które możesz zacząć stosować od razu, tworząc swoją listę na kartce papieru.

Przeanalizowanie swoich relacji i świadome wybieranie osób, które dodają Ci energii, wsparcia i inspiracji, może przyczynić się do znacznego wzrostu Twojej jakości życia.

Dlatego zachęcam Cię do podjęcia tego ćwiczenia już teraz i doświadczenia korzyści, jakie przynosi świadome budowanie pozytywnych relacji.

Jak ocenić relacje: Zrób listę i podsumowanie

Chciałabym teraz przedstawić Ci prosty sposób oceny swoich relacji. Oto jak to działa:

  1. Stwórz listę osób, z którymi najczęściej spędzasz czas, włączając przyjaciół, kolegów i rodzinę. Postaraj się, aby lista zawierała jak najbliżej 20 osób.

  2. Dla każdej osoby na liście zastanów się, jak się czujesz po spędzeniu czasu z nią. Zadaj sobie pytanie:

    “Jak się czuję po spędzeniu czasu z tą osobą?”

  3. Następnie przypisz każdej osobie ocenę od -5 do +5, odzwierciedlającą Twoje uczucia po spędzeniu czasu z nią. Liczby ujemne (-) oznaczają, że czujesz się gorzej, myślisz bardziej negatywnie o sobie i swoim życiu. Natomiast liczby dodatnie (+) oznaczają, że czujesz się lepiej i bardziej pozytywnie.

  4. Przeanalizuj, ile czasu spędzasz z każdą osobą na liście. Zastanów się nad kilkoma pytaniami:

  • Jakie są wyniki większości osób na Twojej liście?
  • Czy zazwyczaj spędzasz więcej czasu z osobami o ocenach dodatnich czy ujemnych?
  • Ile czasu spędzasz ze swoimi “dopalaczami” – osobami, które otrzymały oceny +4 i +5 na Twojej liście?
  • Ile czasu spędzasz z osobami o ocenach -4 lub -5? (toksyczne związki)
  1. Po dokładnej analizie podejmij zobowiązanie wobec siebie. Jesteś gotowy/a?

 

Przejrzyj swoje relacje o ocenach dodatnich (+): jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś, znajdź sposoby, aby spędzać z nimi więcej czasu. To są osoby, które Cię wzmacniają i wspierają.

Ważne: Jeśli nie masz żadnych osób z ocenami +4 i +5 na liście, zastanów się, jak możesz rozwijać relacje, które staną się dla Ciebie największym wsparciem i wzmocnieniem w życiu.

Dzięki tym prostym krokom będziesz mógł/a świadomie ocenić swoje relacje i podjąć działania w celu budowania silniejszych i bardziej wspierających związków. 

Negatywne i toksyczne związki: Zarządzanie granicami i intuicją

Przyjrzyjmy się teraz negatywnym lub toksycznym związkom.

W przypadku tych relacji ważne jest znalezienie sposobu na spędzanie mniej czasu z takimi osobami i ustalanie mocnych granic.

 

Jednakże, ważne jest zrozumienie, że każdy zdrowy związek ma swoje wzloty i upadki. Nie powinniśmy po prostu odrzucać kogoś z powodu trudniejszych chwil, gdy sami nie jesteśmy w stanie sobie poradzić.

Przy ocenie takiej relacji należy wziąć pod uwagę następujące kryteria:

  1. Słuchaj swojej intuicji: Co podpowiada Ci Twoja intuicja?
    Jeśli czujesz, że ta osoba nie jest dla Ciebie odpowiednia, może nadszedł czas, aby na to zwrócić uwagę i ustawić granice.
    Może Twoja intuicja sugeruje konieczność podjęcia działań naprawczych?

  2. Czy istnieją nierozwiązane kwestie, urazy, które należy ponownie omówić?

    Jeśli tak, nie odkładaj tego na później. Ważne jest, aby otwarcie rozmawiać o tym, co Cię niepokoi lub sprawia przykrość.

Rozważając te czynniki, będziesz w stanie ocenić, czy dana relacja jest dla Ciebie zdrowa i wartościowa.

Pamiętaj, że zdrowe związki mogą wymagać pracy i komunikacji, ale toksyczne relacje, które stale narażają Cię na negatywne emocje i szkodzą Twojemu samopoczuciu, mogą wymagać podjęcia decyzji o odejściu.

Pracuj nad rozpoznawaniem swoich granic i słuchaj swojej intuicji.

Nie bój się podjąć działań, które są dla Ciebie korzystne. Zawsze pamiętaj, że Twoje zdrowie emocjonalne i dobrostan są priorytetem.

Jeśli potrzebujesz wsparcia w stawianiu granic – koniecznie zerknij TUTAJ  i łap paczkę szkoleń o asertywności.

Jak cieszyć się z tych wspaniałych związków?

Dla osób, które są dla Ciebie ważne, wspierają Cię, zachęcają i inspirują, znajdź sposoby, aby spędzać z nimi więcej czasu.

Doceniaj ich obecność i wyrażaj im szczere podziękowania oraz słowa uznania.

Jak to zrobić?

Możesz skorzystać z prostych gestów. Np. nawiązanie znaczącego kontaktu wzrokowego przy filiżance kawy lub lampce wina, napisanie kartki, e-maila, SMS-a lub zaskoczenie ich spontanicznym prezentem.

Ważne jest, aby te osoby wiedziały, jak bardzo ich kochasz i cenisz.

 

Co jednak z toksycznymi związkami, które od dawna nam nie służą?

Musisz się nad tym zastanowić.

Jeśli nie możesz uniknąć spotkania z toksycznymi przyjaciółmi lub członkami rodziny, poszukaj sposobów, aby być z nimi w miejscach, gdzie będzie mniej możliwości przekazywania negatywnych emocji.

Na przykład możesz zaproponować wspólne wyjście do kina, gdzie rozmowa będzie mniej intensywna.

Możesz również zdecydować, że nie omawiasz obszarów swojego (lub ich!) życia, które często prowokują krytykę i osądy.

Jeśli jednak spotkanie jest nieuniknione, postaw jasno swoje granice i znajdź sposoby, aby ten związek działał na Twoich warunkach.

 

Podsumowując, ważne jest zwiększanie czasu spędzanego z bliskimi osobami, które Cię wspierają, i wyrażanie im wdzięczności.

Jednocześnie, w przypadku toksycznych związków, warto dokładnie przemyśleć strategię zarządzania tymi relacjami, ustalając granice i szukając sposobów, aby utrzymać kontrolę nad sytuacją.

 

Jeśli potrzebujesz wsparcia w budowaniu zdrowych relacji, budowania pewności siebie – odbierz dostęp do szkoleń na platformie kursowej w Akademii za jedyne 2zł dziennie.

🔗KLIKNIJ TUTAJ i SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY

 

Umów bezpłatną konsultację📞