programowanie kariery - jak zacząć cz. 1

Programowanie kierunku zawodowego – jak zacząć cz. 1

Jeśli nie wiesz, czego chcesz, skończysz z tym, co dostaniesz!

Temat jak wogóle zacząć planować swoją karierę wyłonił się z pracy z moimi klientami.

Jednym z powodów dlaczego ludzie nie osiągają swoich zamierzonych celów, jest to, że tak naprawdę nie wiedzą czego chcą w życiu, nie mają wizji swojej przyszłości, już nie mówiąc o celach.

 

Nie planują.

 

Ile znasz takich osób, które rzeczywiście siadają z kartką i rozpisują swoje cele w życiu?

Ja też tak miałam – jeszcze kilka lat temu wogóle nawet nie miałam świadomości, żeby tak robić i po co.

Planowałam od przypadku do przypadku niektóre wydarzenia w moim życiu, a przeważnie była to lista zakupów i lista co spakować na wyjazd.

Zauważyłam też u siebie taką prawidłowość, że nie osiągam swoich celów, tego czego pragnę nie dlatego, że nie wiem jak coś zrobić i co zrobić, ale przede wszystkim dlatego, że nie wiem czego chcę.

A jak nie wiem czego chcę to miotam się w jednym miejscu i nie mogę iść do przodu.

Przynajmniej w takim tempie, w jakim bym chciała.

 

Ludzie przeważnie nie wiedzą czego chcą, bo:

– nie potrafią dokonać wyboru pomiędzy różnymi pomysłami,

– nie mają jasno określonej wizji dokąd chcą dojść, kim być, co robić,

– nie są świadomi lub nie zastanawiają się nad wartościami, którymi się kierują w życiu,

– nie mają świadomości swojej misji życiowej. Tak – misji.

 

UWAGA! Jeśli nie wiesz, czego chcesz, skończysz z tym, co dostaniesz!

 

W tym artykule przedstawię dlaczego w ogóle ludzie mogą potrzebować wizji swojego życia oraz jak podejść do tego tematu i spróbować taką wizję stworzyć.

 

Wyjaśnijmy zatem dlaczego ludzie mogą chcieć wizji życia:

  • KIERUNEK: Kiedy mamy wizję życia – daje nam kierunek do działania. Daje nam to jasność, dzięki czemu możemy przetrwać każdy dzień, wiedząc, że pracujemy nad tym, czego chcemy – i co jest dla nas naprawdę ważne. Ta jasność kierunku pomaga nam podejmować właściwe decyzje i wybory – dla nas.
  • INSPIRACJA: Wizja życia powinna być inspirująca. Jeśli wizja życiowa jest pełna chaosu, nie będzie zachęcająca, żeby się jej trzymać i niejasne będzie co mamy robić.

 

Nasza wizja życiowa powinna być zgodna z naszymi wartościami i być inspirująca, abyśmy chcieli podjąć działania w jej kierunku. Celem planu i wizji życia jest stworzenie pożądanej przyszłości, która pomoże nam obrać odpowiedni kierunek i zainspiruje nas do podjęcia działań.

 

Jesteś gotowy, by określić dokładnie czego w życiu chcesz – dokąd dążysz?

 

Oto 10 sprawdzonych sposobów na wykonanie projektu swojej wizji życiowej:

  1. Schyłek

    Przy metodzie schyłku życia wyobraź sobie, że masz teraz 90 lat, jesteś zdrowy, szczęśliwy. Popatrz wstecz na swoje życie i to osiągnąłeś. Daje to dosyć szeroką wizję życia i wskazuje na kluczowe wartości życiowe.

  2. Widzenie perspektywiczne

W tej metodzie zanotuj gdzie chcesz być za 10 lat, a następnie za 5, 2, 1 i 3 miesiące.
Ćwiczenie celowo  działa od 10 lat do dnia dzisiejszego – w ten sposób naprawdę zrozumiesz co musisz            zrobić TERAZ, aby zrealizować swoje 10-letnie cele.

  1. 3-miesięczny arkusz wizji.
    W tym ćwiczeniu zastanów się gdzie chciałbyś być za 3 miesiące w kluczowych obszarach życia (np. Życie osobiste, dom i rodzina, zdrowie i dobre samopoczucie, kariera).

Następnie pomyśl o przeszkodach jakie musisz pokonać, aby osiągnąć te cele.

Kiedy wykonasz powyższe 3 punkty wizji życia w takiej kolejności, uzyskasz szeroki przegląd wizji, jaką możesz mieć.

Pomoże Ci to skoncentrować się na tym, czego potrzebujesz TERAZ, aby przybliżyć się do swoich celów.

Żeby zmaksymalizować ten efekt – zapoznaj się z kolejnymi siedmioma metodami określenia swojej wizji. Jeśli się w to odpowiednio mocno zaangażujesz, gwarantuję, że osiągniesz błyskawiczny efekt.

  1. Twój pogrzeb

Wyobraź sobie, że umarłeś. Jest Twój pogrzeb. Pomyśl i odpowiedz sobie na pytanie: co chciałbyś                   usłyszeć o sobie w przemowie podczas swojego pogrzebu?

      5. Idealny dzień

Napisz o swoim „idealnym dniu”. Powinieneś rozpocząć swój „idealny dzień” od przebudzenia – i napisać, jak chciałbyś wyglądać tego dnia, co byś robił, jakbyś się czuł, kogo spotkał, do czego dążył, na czym by ci zależało.

  1. Spotkaj siebie

    W tej metodzie ważne jest, żeby uruchomić swoją wyobraźnię.
    Spotykasz dawno nie widzianego, dobrego znajomego – czyli siebie za 15 lat. Porozmawiaj o swoim życiu, relacjach, pracy, planach, sukcesach, niepowodzeniach i największych wyzwaniach.


  2. Magiczna różdżka

W tym ćwiczeniu masz magiczną różdżkę.
Przy założeniu, że nie masz żadnych ograniczeń – jakie życie stworzyłbyś dla siebie?

Co byś  zrobił w ciągu najbliższych 3 miesięcy, 6 miesięcy, 1 roku, 5 lat, 10 lat, a następnie 25 lat?

Wprowadzenie „magii” powinno pozwolić ci na wyobraźnię bez ograniczeń.

8. Koło życia

Klasyczne ćwiczenie – koło życia o niewyobrażalnej mocy. Można je zastosować do określenia                          najważniejszych wartości, którymi się w życiu kierujesz lub chcesz kierować.

W kontekście zawodowym – wypisz najpierw 6-8 wartości, które są dla ciebie najważniejsze w pracy (takie, bez których nie widzisz swojego życia zawodowego).
Teraz narysuj koło i podziel je na tyle części ile wartości wypisałeś. Na każdej części koła zrób podziałkę  (skalę liczbową od zera do 10 – gdzie 0 jest w środku, a 10 na linii zewnętrznej koła).

Każdą część nazwij jedną wartością. Następnie zaznacz na skali na ile obecnie jest ta wartość realizowana u Ciebie w życiu.

Po drugie zaznacz innym kolorem na ile byś chciał, aby dana wartość była realizowana w twoim życiu.

Spójrz gdzie są największe różnice – to jest twój kierunek, w którym powinieneś iść, na czym powinieneś  teraz zacząć pracować.

  1. Linia czasu

Naklej na podłodze długi kawałek taśmy i rozmieść przy niej kawałki papieru reprezentujące następne 3 miesiące, 6 miesięcy, 1 rok, 5 lat, 10 lat, a następnie 25 lat.

Wejdź po kolei na każdy kawałek papieru, zamknij oczy, a następnie za każdym razem odpowiedz sobie na pytania: co widzisz, co czujesz, gdzie jesteś, kto tam jest, co robisz, co w tym uwielbiasz?

  1. Notes

    To powinien być twój nieodłączny towarzysz. Wszędzie gdzie jesteś, bez względu na to co robisz zapisuj wszystkie swoje pomysły i inspiracje odnośnie twojego przyszłego życia.

Im więcej zapiszesz, więcej ćwiczeń wykonasz, tym więcej szczegółów otrzymasz. Im bardziej bogata i szczegółowa jest twoja wizja życia, tym bardziej będzie inspirująca.

Bądź kreatywny, otwarty i odważny w tworzeniu swojej strategicznej wizji życia. Życzę ci, żebyś stworzył swoją, wspaniałą wizję życia i już nigdy nie musiał się zastanawiać dokąd idziesz i co w związku z tym masz robić.

Pamiętaj – jak nie wiesz czego chcesz, skończysz z tym, co dostaniesz!

Jeżeli chcesz, abym pomogła Ci stworzyć wizję, która będzie zgodna z twoimi wartościami – napisz do mnie, porozmawiamy jak mogę ci pomóc.

Pomagam osobom pracującym lub szukającym pracy osiągnąć spełnienie zawodowe, żeby robiły to, co kochają w życiu, były zadowolone i nie bały się sięgać po marzenia.

 

A jeśli jeszcze nie pobrałeś bezpłatnego poradnika 9 sposobów na odkrycie swoich mocnych stron – kliknij w link poniżej.

Umów bezpłatną konsultację📞

Pobierz poradnik 9 sposobów na odkrycie mocnych stron

Skorzystaj ze szkoleń o planowaniu kariery, pewności siebie i budowaniu motywacji

Pobierz fragment ebooka – bezpłatnie

11 skutecznych sposobów na osiągnięcie równowagi w życiu (1)

11 skutecznych sposobów na osiągnięcie równowagi w życiu

 

Przekonaj się jak dbanie o siebie może być fantastyczne.

Masz problem z podzieleniem swojego czasu na życie prywatne i zawodowe?

Nie musisz się martwić.

To nie o to chodzi, żeby zachować równy podział 50/50 i tak zarządzać czasem, żeby temu sprostać.

To raczej bardziej chodzi o identyfikację swoich pokładów energii i umiejętność pozyskiwania nowej, pozytywnej.

 

Ale codziennie zmagamy się z wątpliwościami jak tak naprawdę dojść do równowagi. Jakie rzeczy mogę robić codziennie, o czym trzeba pamiętać, żeby osiągnąć pozytywne pokłady energii i nie mieć wrażenia, że czas przecieka przez palce albo, że cały czas pracujesz.

Jeśli pracujesz na etacie, po powrocie do domu często przejmujesz jeszcze rolę partnera, rodzica, zarządcy domu. Ale na to też już pozostaje niewiele czasu – nieraz tylko 2-3 godziny wieczorem.

 

Jeśli prowadzisz własną działalność możesz mieć coraz częściej wrażenie, że czas Twojej pracy jest nieograniczony. Nie możesz sobie pozwolić na ustalenie krótkiego czasu pracy, bo wiesz, że Twoje zaangażowanie przełoży się na zyski firmy (zwłaszcza na początku działalności).

 

Co też można zrobić, żeby nie mieć poczucia zaburzonego work-life balance? Mam dla Ciebie coś extra.

 

Poniżej przedstawiam 11 efektywnych sposobów na osiąganie równowagi, które możesz zastosować od razu.

Sprawdź która z poniższych wskazówek jest dla Ciebie najbardziej użyteczna.

 

1 sposób
Korzystaj ze swoich priorytetów

Przypomnij sobie jakie masz priorytety w życiu, czym się kierujesz, co jest dla Ciebie najważniejsze. Pracuj nad nimi w pierwszej kolejności każdego dnia. Niech będą dla Ciebie drogowskazem.

Nie wiesz co wybrać, jaką decyzję podjąć – pomyśl co ma dla Ciebie teraz największe znaczenie?

 

2 sposób
Zasługuję na to, by cieszyć się życiem

Pamiętaj, że zasługujesz na to, aby cieszyć się życiem w pełni. Co to oznacza dla Ciebie? Możesz sam sobie narzucić prędkość życia tak, żeby to było dla Ciebie przyjemne.

 

3 sposób
To, co czujesz ma znaczenie

To, co czujesz w danym momencie przepowiada co się z Tobą dzieje. Bądź uważny, czytaj sygnały płynące z Twojego organizmu. Słuchaj tych wskazówek i działaj wg tego.

Często z objawów organizmu można odczytać symptomy naszych zachowań.

 

4 sposób
Doskonałość, ale nie perfekcja

Perfekcjonizm wygląda super, ale jest męczący dla Ciebie i Twojego otoczenia. Zamiast tego skup się na doskonałości i zaobserwuj kiedy „wystarczająco dobrze” jest faktycznie wystarczająco dobrze.

To nie jest takie łatwe. Ale potrzeba bycia perfekcyjnym wynika z potrzeby kontroli wszystkiego i wszystkich dookoła.

Nie jest możliwe kontrolowanie wszystkiego na 100% w każdej sytuacji. Prędzej czy później będziesz musiał nauczyć się odpuszczać. Zrób listę rzeczy, które kontrolujesz codziennie.

Następnie wybierz na początek jedną, której kontrolowanie możesz odpuścić – zobacz co się stanie, prawdopodobnie nic.

 

5 sposób
Granice, granice, granice

Stawiaj je sobie i innym. Upewnij się, że Twoje potrzeby zostały zaspokojone i nie pogłębiaj niepotrzebnie dalszych sytuacji podejmując działania, które zabierają Ci energię.

Wymagaj od siebie dyscypliny i systematyczności, która ma cię zaprowadzić do osiągnięcia równowagi work-life balance lub zdobycia więcej pozytywnej energii, dzięki której będzie ci się chciało więcej chcieć.

W relacjach z innymi również powinieneś powiedzieć stop w sytuacjach, które tobie szkodzą.

 

6 sposób
Świadomość równowagi

Przypomnij sobie kiedy, w jakiej sytuacji osiągasz równowagę. Wyobraź sobie gdzie wtedy jesteś, w jakich warunkach się to dzieje, kim się otaczasz. Mając taką świadomość możesz podjąć konkretne działania w tym kierunku.

Miej często swoją wizję przed oczami – będziesz mieć pewność, że nie stracisz celu z pola widzenia.

 

7 sposób
Mniej znaczy lepiej

Zrobić mniej np. w jednym czasie oznacza dla Ciebie więcej relaksu i zadowolenia. Dodatkowo prawdopodobnie popełnisz mniej błędów.

Skup się na jednej rzeczy w jednym czasie.

 

8 sposób
Zaakceptuj to, czego nie możesz zmienić

W sytuacji kiedy masz wrażenie, że wszystko inne zawodzi, wali się – akceptacja takiego stanu rzeczy zredukuje twój stres i pozwoli ci poczuć większą ulgę.

Na niektóre sprawy nie mamy po prostu wpływu – im szybciej to zaakceptujesz tym szybciej uwolnisz się od negatywnego myślenia, co z kolei pozwoli ci ruszyć do przodu.

 

9 sposób
„Nie” to teraz twój największy sprzymierzeniec

Słowo „nie” pozwoli Ci uniknąć przeładowania zadaniami w twoim kalendarzu zawodowym i prywatnym. To z kolei umożliwi Ci uniknięcie przepracowania.

Zastanów się już teraz w jakich sytuacjach i relacjach możesz to wykorzystać.

 

10 sposób
Sprawdzaj na bieżąco poziom równowagi

Za każdy razem kiedy podejmujesz decyzję o jakimś działaniu pomyśl i zadaj sobie pytanie: czy to mnie przybliża czy oddala od osiągnięcia równowagi w moim życiu?

Sprawdzaj tak często jak się da.

 

11 sposób
Doskonała dbałość o siebie

Uświadom sobie w jaki sposób dbasz o siebie, żeby mieć dobrą energię każdego dnia i osiągać ten właściwy poziom równowagi. Jak to teraz u Ciebie wygląda?

Pomyśl tutaj o tym, co sprawia Ci najwięcej radości i satysfakcji, zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym – skupiaj się jak najwięcej na tego rodzaju czynnościach.

Dbałość o siebie to również eliminacja szkodliwych rzeczy z twojego życia.

Zastanów się co obecnie najbardziej spędza ci sen z powiek lub jakich rzeczy nie lubisz robić.

Jak możesz to zmienić, żeby poczuć się lepiej?

 

Jakie wnioski Ci się nasuwają po przeczytaniu powyższych wskazówek?

 

Czy teraz jesteś w stanie określić 3 rzeczy, które wdrożysz od razu do twojej codzienności, żeby osiągnąć lepszy poziom równowagi i móc lepiej zadbać o siebie?

Umów bezpłatną konsultację📞

Skorzystaj ze szkoleń o motywacji, pewności siebie i budowaniu drogi zawodowej

Pobierz fragment ebooka – bezpłatnie

work-life balance

Work-life balance nie istnieje?

Równowaga praca-życie to gorący temat. Dużo mówi się o work-life balance:

– że to ważne,

– każdy musi to osiągnąć,

– jest to konieczne dla prawidłowego funkcjonowania.

Czy wogóle taka równowaga istnieje? Czy to naprawdę możliwe do osiągnięcia?

Niestety nie zawsze wygląda to jak idealny wykres kołowy lub dokładny podział czasu 50/50, ponieważ życie to ciągła zmiana. Kiedyś myślałam, że wystarczy bardzo dokładnie rozpisany plan dnia/tygodnia i dalsze cele na miesiąc/rok – i da się jakąś równowagę osiągnąć.

Czy Ty też tak myślisz?

 

Jednak z czasem przekonałam się, że przydatną umiejętnością, która może się tutaj sprawdzić bardziej, jest umiejętność uczenia się jak iść z prądem, tzn. zaufać bieżącej sytuacji i iść za tym, co się dzieje obecnie. Sprawdza się to szczególnie w przypadku dużych zmian w życiu.

Równowaga jest stanem istnienia; jest to energia odzwierciedlająca wewnętrzne uczucie, stan świadomości.

Możemy nauczyć się, jak wprowadzać naszą energię do naszego ciała i doświadczać prawdziwego stanu wewnętrznej równowagi.

„Energia” równowagi

Jednym ze sposobów, jakie stosuję w pracy z moimi klientami, żeby pomóc im pójść w kierunku work-life balance, jest uświadomienie im co oznacza dla nich energia równowagi.

Kiedy można mówić o równowadze?

Skąd wiemy jaki work-life balance jest dla nas najlepszy?

Kiedy występuje poważna zmiana w życiu ważne jest, aby zachować ten stan równowagi.

Równowaga przedstawia stan umysłu, który jest dla nas jasny do odczytania i rozpoznawalny tu i teraz. Kiedy chcemy zachować równowagę i skupić się na niej, nasza energia podąża za nią.

Jak się dowiedzieć, kiedy czujesz się zrównoważony lub niezrównoważony?

Na poziomie energii możemy stwierdzić, kiedy jesteśmy zrównoważeni, a kiedy niezrównoważeni.

Kiedy jesteśmy niezrównoważeni, często czujemy:

– presję,

– stres,

– nadwyrężenie,

– wyczerpanie,

– niepokój,

– depresję,
– napięcie w ciele.

Czyli takie odczucia, które nie pozwalają nam się cieszyć, czuć komfortowo. Czuć tzw. wewnętrzny spokój.

A kiedy jesteśmy zrównoważeni, zauważamy prawdziwe odczucie:

– dobrego samopoczucia,

– spokoju,

– płynności, lekkości,

– zadowolenia ogólnego,

– relaksu.

Oba te stany związane są z pokładami energii, które aktualnie posiadamy.

Więc kiedy mówimy, że jesteśmy niezrównoważeni, możemy powiedzieć, że jesteśmy niskoenergetyczni. A kiedy jesteśmy zrównoważeni, mamy pozytywną, wysoką energię. Czujemy się bystrzy, witalni, spokojni, zresetowani.

Mówiąc o work-life balance - czego tak naprawdę szukamy?

Pod koniec dnia nie szukamy tylko równowagi, ale szukamy energii. Chcemy mieć energię, aby czuć się zmotywowanym do spełnienia naszych osobistych marzeń, podołania codziennym obowiązkom w wielu rolach.

Proponuję bardziej zastanowić się nad tym, co daje ci energię i uświadomić sobie swój poziom energii, abyś mógł doświadczyć prawdziwej równowagi.

Oto 3 podstawowe kroki w kierunku stworzenia sobie możliwości równowagi:

1) Uświadom sobie swoją energię

Wszyscy jesteśmy stworzeni z energii.

Kiedy nasza energia płynie, jesteśmy wolni od bólu, chorób i napięcia. Kiedy zaczynamy doświadczać blokady w życiu (tzw. stanie przed ścianą, odbijanie się od sufitu) lub stagnacji, nasza energia zostaje wytrącona z równowagi.

Sposobem na utrzymywanie świadomości swojej energii jest codzienna konsekwentna praktyka. Oto kilka sposobów do wypróbowania:

– różnego rodzaju sposoby medytacji,

– prosta praktyka zwracania uwagi – po prostu obserwuj swoją energię przez cały dzień.

Zauważ, jak jakość twojej energii zmienia się z momentu na moment.

Uświadom sobie, kiedy twoja energia jest jasna i pełna, i kiedy zaczyna ona spadać.

Im więcej znasz i rozumiesz swoją energię, tym więcej wiesz jak ją utrzymywać w równowadze.

2) Rozpoznaj co wpływa na twoją energię

Istnieje wiele czynników, które wpływają na twoją energię. Obejmują one zarówno środowisko, w którym żyjesz, jak i pracę, którą wykonujesz oraz ludzi, którymi się otaczasz. Na przykład, mamy tendencję do otrzymywania pozytywnej energii ze środowiska naturalnego, które obejmuje przepływające zbiorniki wodne i duże zielone drzewa.

Ale nikt ci tego nie powie. Tylko ty możesz wiedzieć co tak naprawdę wpływa na twoją energię. Zwróć uwagę na to, co pobudza twoją energię i co ją wyczerpuje. Podejmij działania, aby wydłużyć czas spędzany na czynnościach, które mają pozytywny wpływ na twoją energię i ogranicz czas na wyczerpujące czynności i zadania.

3) Utwórz równowagę przez granice

Jednym z najlepszych sposobów doświadczania podwyższonej energii jest stworzenie wyraźnych granic.

Po pierwsze, ustal sobie zdrowe granice

Najważniejsza granica zaczyna się od ciebie. Jakie umowy zawierasz ze sobą? Co robisz, aby dbać o siebie każdego dnia?

Na przykład, czy angażujesz się w działania aktywnie promujące Twoją energię, takie jak zdrowe odżywianie, ćwiczenia i praktyka uważności?

Czy masz granice z technologią, pracą i mediami społecznościowymi? A może nie śpisz całą noc, ciągle przewijając posty i czytając, kładąc się spać późno i czując zmęczenie następnego ranka?

Po drugie, ćwicz zdrowe granice z innymi

Czy masz tendencję do nadmiernego wysiłku lub poświęcenia, aby być tam dla innych? Czy oddajesz swoją energię i moc nieświadomie? Czy uważasz, że musisz to zrobić, aby być polubionym, zaakceptowanym lub potrzebnym?

Pomyśl o ilości czasu i energii, które poświęcasz sobie, a także o swoich twórczych lub rozwijających zajęciach.

Ile uwagi poświęcasz sobie w porównaniu do ilości czasu i energii, którą poświęcasz innym? Jakie zmiany musisz wprowadzić, aby czuć się bardziej kompletnym i skoncentrowanym?

Komunikuj swoje potrzeby innym, którzy mogą cię wyczerpywać lub oczekiwać ciągłego dostępu do twojej uwagi.

Teraz zastanów się, jakie granice musisz ustawić, aby uzyskać większą równowagę

Ale tutaj uwaga – co rozumiemy pod pojęciem „granice”. Granice nie są typowymi granicami. Nie są ścianami, które blokują ludziom życie. Pomagają nam być uczciwymi i autentycznymi w kwestii tego, gdzie naprawdę chcemy spędzić czas i na czym chcemy się skupić.

Najlepsze granice to takie, które są:

– jasno określone,

– dające spokój i pozytywną energię,

– rozwijające i przedstawiające wartość dla wszystkich zaangażowanych osób,

– dające możliwość naturalnego zachowania i poczucia równowagi.

Stwórz granice „energetyczne”

Zastanów się nad stworzeniem czegoś więcej niż tylko granic „przestrzeni” i „czasu”. Pomyśl o „energetycznych” granicach, o stworzeniu świętej przestrzeni dla siebie i innych oraz szanowaniu jej.

Pomyśl w jakich sytuacjach możesz to zrobić. Przeważnie wiąże się to z przekroczeniem własnej strefy komfortu oraz poziomu akceptacji przez innych.

Granice energetyczne mogą na przykład oznaczać bycie szczerym wobec swoich bliskich co do tego, co możesz zrobić, a czego nie. Może to wymagać od ciebie mówienia prawdy co czujesz i wyrażania swoich prawdziwych potrzeb.

Jednak warto.

Bo jak mówi autor Brene Brown: odwaga wyznaczania granic polega na odwadze do kochania siebie, nawet, gdy ryzykujemy rozczarowaniem innych. Nie możemy opierać naszej własnej wartości na aprobacie innych. Tylko wtedy, gdy głęboko wierzymy, że jesteśmy wystarczający, możemy powiedzieć „wystarczy!”.

Pozwolę sobie teraz podsumować w kilku zdaniach powyższy tekst.

Wnioski z powyższego dla ciebie.

Work-life balance nie jest celem samym w sobie. Nie osiągamy tego jednego dnia. To ciągły stan świadomości. Codzienna praktyka.

Poświęć trochę czasu na słuchanie swojej energii każdego dnia. Zrób małe kroki, aby poczuć się zdrowo, świeżo i swobodnie. Małe kroki są łatwiejsze do wdrożenia do pozytywnych, codziennych nawyków.

Skorzystaj ze swojej uważności, aby stworzyć wewnętrzną równowagę

Możesz doświadczyć równowagi poprzez kultywowanie stanu świadomości z chwili na chwilę. Praktyka uważności jest najlepszym sposobem na rozpoczęcie tworzenia prawdziwej równowagi wewnętrznej. Zaobserwuj siebie.

Kiedy masz energię i czujesz się wewnętrznie zrównoważony, korzystasz nie tylko dla siebie, ale również dla swoich bliskich i wszystkich ludzi, których spotykasz. Kiedy inni będą w twojej obecności, otrzymają również energię równowagi.

To prezent, który wciąż procentuje. Warto go dla siebie wypracować.

Chcesz więcej? Nie masz jeszcze pod ręką listy swoich największych atutów?


Kliknij w poniższy link i wybierz to, czego aktualnie potrzebujesz.

Skorzystaj ze szkoleń o motywacji, pewności siebie i budowaniu drogi zawodowej

Pobierz fragment ebooka – bezpłatnie

Umów bezpłatną konsultację📞

odpowiedzialność do wzięcia

Odpowiedzialność do wzięcia, aby osiągać więcej

Czy chcesz w pełni wziąć odpowiedzialność za swoje życie i osiągać więcej?

Większość społeczeństwa jest nauczona zwalać winę na innych lub na coś innego. Zazwyczaj bierzemy odpowiedzialność:

– na siebie,

– zrzucamy na kogoś,

– na sytuację,

– na siłę wyższą.

W komunikacji nazywa się to modelem kwadrantu odpowiedzialności.

Odpowiedzialność na siebie

Osoby, które w większości biorą odpowiedzialność na siebie samych, decydują o sobie.

Wierzą, że mają moc sprawczą nad swoim życiem i starają się to stosować.

Działają tak na każdym etapie decyzji: analizy, planowania i działania. Aktywnie podchodzą do kreowania swojej rzeczywistości.

Gdy tylko coś w ich życiu nie działa, analizują i sprawdzają co zmienić, od początku kontrolując sytuację i mając wyłączny wpływ na swoje decyzje.

Nie obwiniają innych ani okoliczności czy sytuacji, nie mają pretensji do Boga o własny los. Są kowalami przeznaczenia i mają największe możliwości wywierania nań wpływu.

Czasem ich negatywnymi stronami mogą być dominowanie nad innymi, brak pokory i egocentryzm. Być może spotykacie takie osoby w otoczeniu.

Przenoszenie odpowiedzialności na innych

Osoby, które potrafią przenosić odpowiedzialność na innych działają z jednej strony na swoją niekorzyść, jak i z korzyścią dla innych.

Jeżeli przenoszą odpowiedzialność na innych w procesie wychowawczym to uczą ich sprawczości, np. rodzice dzieci albo menedżer pracowników.

Dzięki temu unikną w wychowaniu lub w organizacji wyuczonej bezradności ze strony dzieci (lub pracowników). I to jest akurat ta dobra strona mocy.

Ale jeśli przenoszą odpowiedzialność tam, gdzie powinni ją na siebie brać, stają się ofiarami działania sił zewnętrznych. Zupełnie tracą sprawczość, wydaje im się, że ich życie zależy od innych osób. Nie biorą spraw w swoje ręce.

W związku z tym wszystkie niepowodzenia, które ich spotykają przypisują innym – nie mogę znaleźć pracy, bo nikt nie chce mnie zatrudnić, nie dostałem podwyżki, bo mój szef jest skąpy, gdyby nie mój mąż mogłabym osiągnąć to czy tamto.

Nawet winę za niefajne swoje cechy charakteru potrafią przypisać rodzicom.

Przenoszenie odpowiedzialności na okoliczności/sytuację

Osoby, które przenoszą odpowiedzialność na sytuację i okoliczności zazwyczaj interesują się aktualnymi trendami rynkowymi, świetnie się w nie wpisują prowadząc np. swój biznes. Mają orientację w przestrzeni, planują wyjazdy zgodnie z pogodą. Bardzo dobrze rozumieją wpływ otoczenia, dzięki czemu doskonale potrafią zaadoptować się do nowych warunków.

Ale tym warunkom przypisują też wszelkie niepowodzenia. Mogą wejść w rolę ofiary i zwalać odpowiedzialność na pogodę przy wypadku samochodowym. Mówią np., że zarabiają za mało przez rząd albo nie mogą znaleźć innej pracy przez system.

Pobierz fragment ebooka – bezpłatnie

Przenoszenie odpowiedzialności na siłę wyższą (Bóg, los, pech, przeznaczenie, itp.)

Prawda jest taka, że jeśli wpasujemy się w rolę ofiary – nigdy nie osiągniemy sukcesów, bo nie będziemy podejmować sami własnych działań i innych obwiniamy za życie jakie mamy.

Osoby, które zrzucają winę na siłę wyższą mają zdolność do pokory, przyznania się do braku umiejętności, wiedzy, zdolności.

Z ciemnej strony mocy, podobnie jak we wcześniejszych przypadkach, to przesuwanie odpowiedzialności na czynnik znajdujący się zupełnie poza ich kontrolą, tzw. zewnętrzne umiejscowienie kontroli. 

Ktoś taki powie: nie umiem angielskiego, bo nie mam „smykałki” do języków obcych albo talentu, czy zdolności [a prawda jest taka, że nie kupiłem ani jednej książki do nauki języka]. Szczęście mnie opuściło, zamiast: nie chciało mi się, nie podjąłem wysiłku zdobycia potrzebnych kompetencji.

W polskim społeczeństwie od wieków dominuje tzw. narracja ofiary: za własne niepowodzenia Polak najczęściej obwinia rząd, kraj i tych, którzy mają więcej zasobów (np. bogatszych od siebie). 

A nie chodzi tutaj o to, żeby kontrolować wszystko dookoła nas.

Wręcz przeciwnie – nie należy się zajmować i przejmować czynnikami i sytuacjami zewnętrznymi, na które i tak nie mamy wpływu.

Chodzi o ten moment pogodzenia się z tym, że wszystko zależy od Ciebie i na wszystko masz wpływ.

To Ty tworzysz swoją rzeczywistość i uświadamiasz sobie tą sprawczość.

Oznacza to, że bierzesz odpowiedzialność za swoje wszystkie decyzje, działania, również za swoje największe porażki.

Gdy masz kontrolę nad swoimi niepowodzeniami, uczysz się najwięcej. Masz możliwość stawania się lepszym.

 

Po co?

Żeby już nigdy nie dać się kontrolować przez innych i projektować swoją przyszłość samemu, na własny rachunek, a nie, bo tak trzeba, wypada, bo taki jest system, bo tak chcą rodzice, bo inni nie będą zadowoleni.

Zacznij od sprawdzenia jaki jesteś NAJ – pobierz bezpłatny poradnik „9 sposobów na odkrycie swoich mocnych stron”.

Skorzystaj ze szkoleń o motywacji, pewności siebie i budowaniu drogi zawodowej

Pobierz fragment ebooka – bezpłatnie

Umów bezpłatną konsultację📞

studium przypadku - jak można wyjść z porażki

Studium przypadku – jak można odwrócić los i wejść na drogę sukcesów

Niepowodzenie jest faktem. To jest nieodłączny element naszego życia, naszych codziennych działań.

Pomaga nam odkryć co nie działa.

Niestety porażka ma swoje konsekwencje, nieraz bardzo konkretne, namacalne w niektórych przypadkach. Emocjonalne konsekwencje to uczucie wstydu, żalu, winy.

Dość często prowadzi to do zwątpienia w siebie, unikania podejmowania działań i zmniejszenia poczucia własnej wartości.

 

Poznaj historię Lidki.

Lidka - kierownik średniego szczebla w dużej organizacji, w której pracowała przez większość swojego życia zawodowego. W ciągu ostatnich kilku lat pracowała dla różnych menedżerów. Zawsze była doceniana. Wykonywała profesjonalnie swoją pracę, dbała o swój zespół.

Przez pracowników była podziwiana za jej eksperckie i rzetelne podejście.

W wyniku zmian w firmie jej nowym przełożonym został nowy dyrektor. Jeszcze nie miała okazji z nim współpracować. Nie przewidywała jednak problemów, bo była pewna swoich umiejętności i zaangażowania.

Nowy dyrektor zarządził przegląd efektywności i wydajności pracowników. Zaskutkowało to zawiadomieniem o zwolnieniu Lidki. Odczuła to jako osobisty atak.

Praca z niewspierającym dyrektorem i jego styl zarządzania osłabiło zaufanie Lidki do jej umiejętności i pracy.

Inni menedżerowie, z którymi wcześniej pracowała zapewniali ją o jej wspaniałym wykonywaniu pracy. Jednak to nie wystarczyło, by uspokoić dręczące Lidkę wątpliwości: „Może naprawdę jestem złym menedżerem”.

Czuła się wyczerpana i zestresowana. Jej radość z wykonywania pracy zniknęła, a zespół czuł się coraz bardziej wytrącony z równowagi. Wszystko to wpłynęło na jej poczucie własnej wartości i zdrowie.

Wcześniej Lidka pod kierunkiem coacha podjęła się pracy na wysokim szczeblu pod innym dyrektorem. Podczas pracy z tym zespołem była pewna swojego podejścia, a jej umiejętności komunikacyjne i przywódcze rosły. Otrzymała wiele wyróżnień od współpracowników, jej bezpośredniego dyrektora i innych kierowników wyższego szczebla w całej organizacji. To było tymbardziej przygnębiające jaki negatywny wpływ wywarł na nią nowy dyrektor.

Tutaj ważne było określenie w jaki sposób historia, o której mówiła Lidka, o niepowodzeniu, może osłabić jej odporność i zdolność do podnoszenia się i wyciągania wniosków z sytuacji.

 

Co zwykle dzieje się po doświadczonej porażce? Wina i wstyd.

Po porażce zbyt często internalizujemy sytuację, pozwalając na niepowodzenie naszej wewnętrznej krytyce. Albo możemy odrzucić nasz wstyd, zrzucając winę na czynniki zewnętrzne. Ale obie te drogi mogą prowadzić do unikania doświadczenia i blokować nas przed potężną szansą, którą daje wyciągnięcie lekcji z porażki.

Bo porażka pozwala się uczyć i rozwijać.

Jeśli pozwolimy, by wstyd rozkwitł, nasz wewnętrzny krytyk jest teraz uzbrojony w więcej amunicji, by uniknąć ryzyka w przyszłości.

Jeśli pozwolimy na winę, nie zrozumiemy jaki mieliśmy w tym udział. I ciężko nam rozwijać naszą samoświadomość w sposób, który pozwoliłby nam wykorzystać tą lekcję i pobudzić nasze poczucie pewności siebie.

 

Jak coaching wspierał Lidkę w jej porażce?

Aby wesprzeć rozwój Lidki poprzez tę porażkę trzeba było najpierw ustalić stronę emocjonalną tej historii. Należało rozróżnić co Lidka czuła i myślała o tej sytuacji, a jakie były fakty zewnętrzne, np. „czuję się źle” a „jestem zły”, lub „sytuacja była nie do wyjaśnienia” w porównaniu z „jestem niekompetentny”.

Celem tego kroku jest uświadomienie w jaki sposób nasze myślenie może być kierowane przez nasz stan emocjonalny. Podejmowanie odruchowych działań z miejsca „Jestem zły” będzie miało inny skutek niż działanie „sytuacja była zła i nauczyłem się tego…”.

Kiedy Lidka zidentyfikowała swoje emocje i ich wpływ na jej zachowanie, a także obiektywne fakty tej sytuacji, była w stanie dać sobie trochę zrozumienia i przebaczenia. Z tego miejsca można było opracować cele i strategie na przyszłość.

 

Oto 3 cele / strategie, którymi się kierowałyśmy:

 

Cel / strategia 1: Doceniaj swoje doświadczenie

Aby zająć się tym celem Lidka rozpoczęła pracę nad swoimi podstawowymi wartościami. Wykorzystałyśmy je, aby zobaczyła właściwy kierunek myślenia i mogła stworzyć wizję tego, w jaki sposób zakończy pracę i utrzyma pozytywne relacje, które rozwinęła z kolegami.

Jak to się udało: Lidka odwołała się do swojego doświadczenia - cieszyła się, w większości pozytywnym, przebiegiem swojej kariery z wieloma interesującymi wyzwaniami, które wspierały jej wzrost przywództwa i jej profesjonalizm.

Zdała sobie sprawę, że ma głębokie poczucie wdzięczności za wszystko, co zyskała i była bardzo dumna z tego, że pracowała dla takiej wspaniałej organizacji (w większości mogła powiedzieć o pozytywnych wspomnieniach).

Następnie wykorzystała to, by podsycić swoje pragnienie, aby zakończyć tą umowę w pracy z godnością i wdziękiem oraz poczuciem swojego profesjonalizmu i podziwu, jaki wzbudzała u swoich współpracowników.

 

Cel / strategia 2: Zidentyfikuj kluczowe wnioski z tego niepowodzenia

Aby zrealizować ten drugi cel Lidka dość wyraźnie uświadomiła sobie stronę emocjonalną tej sytuacji. Teraz była w stanie spojrzeć na kluczowe aspekty porażki bardziej obiektywnie. Zdała sobie sprawę, że jej emocjonalne reakcje na wykluczenie ze strony jej dyrektora doprowadziły do nieskutecznych zachowań i sposobu komunikacji, które mogły jeszcze bardziej odłączyć ją od zespołu.

Kiedy odkryła jaką rolę tutaj odegrała, zdała sobie sprawę, że będzie musiała opracować lepsze strategie radzenia sobie z trudnymi doświadczeniami interpersonalnymi w przyszłości.

Lidka dowiedziała się również, że zignorowała wpływ sytuacji na jej samopoczucie, co doprowadziło do wypalenia - a to wpłynęło na jej zdolność do bardziej skutecznego zaangażowania. Tak więc, aby zająć się poczuciem wypalenia i stresu z powodu znalezienia się w takiej niesprawiedliwej sytuacji, pracowałyśmy nad identyfikacją lepszych pokładów energii.

Pomogło to Lidce określić, jak wygląda jej równowaga i dobre samopoczucie. Wreszcie, aby zaangażować ją w poczucie odpowiedzialności, pracowałyśmy nad ustaleniem dobrych nawyków, które będą ją wspierać.

Lidka zrozumiała, że zaprzecza wpływowi, jaki wywiera na nią środowisko pracy. Stworzyła nowe strategie rozpoznawania wczesnych znaków ostrzegawczych i rozwinęła nowe umiejętności, aby usuwać problemy z pracą jeszcze w zarodku - móc wcześniej rozpoznać kiedy jest czas, aby przejść dalej i chronić swoje dobre samopoczucie.

 

Cel / strategia 3: Przypomnienie atutów i wzmocnienie pewności siebie

Aby zająć się trzecim celem, przyjrzałyśmy się jej mocnym stronom - i co najważniejsze, jak można je wykorzystać.

Wymagało to sporo czasu, ale udało się zidentyfikować pięć najważniejszych mocnych stron. Badałyśmy dosyć dokładnie każdą z nich, żeby móc wydobyć z nich prawdziwą siłę. Lidka prosiła tutaj o pomoc znajomych ze swojego otoczenia (również byłych kolegów z pracy, z którymi miała dobre relacje). Otrzymała pozytywne oceny.

Lidka ponownie odzyskała zaufanie do swoich umiejętności i wiedzy. To pomogło w dalszym rozproszeniu jej obaw, że jest tak niekompetentna, jak przekazał jej ostatni dyrektor.

Wsparcie, jakie otrzymała Lidka, pomogło jej w krótkim i udanym poszukiwaniu pracy. Wykorzystałyśmy również wizualizację, aby stworzyć wizję tego, jak powinno wyglądać jej pożądane, wspierające i angażujące miejsce pracy. Ta wizja oznaczała, że Lidka była w stanie lepiej ocenić potencjalnych pracodawców i kulturę pracy.

Zidentyfikowaliśmy strategie, które pomogły jej w ustaleniu jej priorytetowych celów na pierwsze 3 miesiące. Cele te miały sprawić, że poczuła się najbardziej pewna siebie i miała dość mocny początek nowej pracy.

Lidka była bardzo zadowolona ze swojego stanowiska u nowego pracodawcy i pewnie rozpoczęła nową pracę dzięki dobremu przygotowaniu.

Pomaganie klientom w łączeniu się z emocjami, których doświadczają, gdy doznali porażki, wspiera ich w oddzielaniu faktów i wniosków od wstydu, który mogą odczuwać. Jest to ważny krok w budowaniu odporności i pewności siebie, a także pomaga klientom w wykorzystywaniu okazji, aby zmienić niepowodzenia na swoją korzyść.

A to wszystko dzięki odkrywaniu i wzmacnianiu mocnych stron, budowaniu zaufania do samego siebie, wizji i określaniu celów oraz szukaniu wspierających nawyków.

Motywacja - znajdź w sobie wojownika_blog

Znajdź w sobie wojownika, czyli jak to jest z motywacją

Czy zmagasz się ze swoją wewnętrzną motywacją?
Trudno ci się wybrać na regularne treningi?
Znajdujesz coraz więcej powodów, żeby nie robić kolejnego kroku?
Planujesz nawet skrupulatnie swoje działania do Twojego Wielkiego Celu, ale jak przychodzi do realizacji, zawsze coś wypadnie.

Znasz to? Porozmawiajmy o motywacji.

 

To wszystko jest kwestią tego, co cię motywuje.

 

Wiesz kiedy zyskujemy motywację w błyskawicznym tempie? Jak jest to kwestia życia lub śmierci – dosłownie i w przenośni. Czyli wydarza się coś, co nas natychmiastowo motywuje i trzyma do końca. I od tego zależy nasze funkcjonowanie.

Zwłaszcza, jeśli od tego zależy Twój dochód.

Jak stać się bardziej zmotywowanym do działania, żeby skrupulatnie realizować swój plan lub zmianę nawyków?

Jedną z moich wielkich radości w pracy coacha i trenera zmiany jest obserwowanie jak klienci stają się coraz bardziej zmotywowani, budzą w sobie nieoczekiwane pokłady energii.
I jest pewien wzorzec, który zaobserwowałam u moich odnoszących sukcesy klientów: motywacja rośnie, gdy włącza się pozytywne myślenie, zwłaszcza w sytuacjach niepowodzeń. Zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego, że nie przechodzisz od porażki do porażki, ale przechodzisz od porażki do sukcesu i do porażki sukcesu [widzisz różnicę?] – i tak dalej – stopniowo rosnąca ilość sukcesów.

W naszym życiu każdy z nas m.in. pełni rolę wojownika. Toczysz mniejsze lub większe boje w różnych sytuacjach dotyczących Ciebie i Twoich bliskich. Jako wojownik na drodze życiowej, walka, w której walczysz – czasami codziennie – nie jest łatwa, jest czasem trudna, nużąca i niewygodna – jest dla Ciebie zniechęceniem – czyli jednym z największych wrogów motywacji. Czasami po prostu chcesz się poddać, bo przychodzą do Ciebie niechcemisie.

Dlatego:

Zniechęcenie – jest tym, co się dzieje, jeśli skupiasz się na swoich porażkach. Stajemy się tym, na czym się skupiamy.

 

Dlaczego więc nie skupić się na swoich sukcesach, nawet tych małych? Kiedy ostatnio cieszyłeś się ze swojego sukcesu? Często podczas rozmów z ludźmi pytam się o ich sukces w danym dniu. Ludzie nie potrafią tego określić. Nie doceniamy swoich osiągnięć.

Ciesz się z tych małych triumfów, puść wolno swoje niepowodzenia i rozświetl swój dzień. Co Ty na to?

Istnieje mnóstwo pomysłów na motywację i osiąganie celów. Jakie już próbowałeś i które działają?

Poniżej przedstawię Ci 4 proste sztuczki, które sprawdziły się u mnie, działają u moich Klientów i zadziałają u Ciebie. Między wierszami wplotę też mnóstwo inspiracji. Wszystko po to, abyś mógł jak najlepiej osiągać swoje cele z przyjemnością.

 

  • Skąd wiesz, że jesteś naprawdę zmotywowany❓

    * motywacja każe Ci wstać z łóżka na wczesny trening,
    * motywacja będzie Cię nękać, aby odłożyć pączek,
    * motywacja sprawia, że powiedzenie „nie” frytkom jest odruchem,
    * motywacja sprawia, że możesz pocić się z wysiłku i mieć z tego satysfakcję,
    * motywacja dodaje Ci skrzydeł, aby iść i działać pomimo obaw,
    * motywacja stale przypomina Ci po co robisz to co robisz.

 

1. Daj wojownikowi pozycję na kompasie!

To znaczy, wskaż swój wewnętrzny motywator. Motywacja wynika z posiadania celu. Jaki jest twój cel? Dlaczego chcesz osiągnąć to, co sobie wymyśliłeś?
Gdy odkryjesz swój osobisty motywator, przekonasz się, że motywacja szybko się zmienia.

Poświęć chwilę, aby naprawdę odkryć powód, dla którego chcesz stracić na wadze, dopasować się lub zastąpić zły nawyk, znaleźć nową pracę, poprosić szefa o podwyżkę, itp… Nie mów ogólnikami typu, że chcesz być „chudszy” lub „wyglądać atrakcyjniej” – kop głębiej. W twoim życiu jest bardzo specyficzny motywator, po prostu musisz go odkryć.

Oto kilka przykładów „dlaczego?” – motywatory wewnętrzne:
Chcę mieć więcej energii, aby nadążyć za dziećmi.
Chcę poprawić swoje zdrowie poprzez utratę wagi, aby przedłużyć i poprawić jakość życia.
Chcę stracić 15 kg przed wakacjami.
Chcę przywrócić moje zaufanie do noszenia koszul bez rękawów.
Chcę odzyskać moją figurę, by zaimponować i przyciągnąć uwagę lub znaleźć lepszą pracę.

Polecam ćwiczenie, które pozwoli Ci na odkrycie swojego DLACZEGO. Sprawdź poniżej.

 

2. Zapisz to i uczyń go oficjalnym!

Kiedy coś piszesz, nagle robi się oficjalnie, prawda? Więc zapisz swój motywator i opublikuj go tam, gdzie będziesz często się patrzył – obok budzika, lustra w łazience, w kuchni lub w samochodzie.

Pamiętaj jednak – cel bez terminu to tylko wizja. Wizje są świetne, wyglądają fajnie, ale wyznacz datę ukończenia.

Za każdym razem, gdy widzisz, że twój motywator trwa przez chwilę, przemija – wyobraź sobie, że osiągnąłeś swój cel. Postaraj się, aby scena była jak najbardziej przejrzysta. Jest to potężne narzędzie do utrzymania ostrości i kierunku działania.
Zapraszam Cię do wizualizacji sukcesu.

Poświęć trochę czasu, aby regularnie wizualizować siebie, osiągając np. swój cel fitness lub cel zawodowy. Spędź 5 minut z zamkniętymi oczami, wyobrażając sobie, jak to będzie. Twój mózg nie może odróżnić dobrze wyobrażonej myśli od rzeczywistego doświadczenia, więc ten proces będzie widział jako już osiągnięty cel.

 

3. Bądź praktyczny

To plan gry. Jeżeli wiesz czego chcesz, jaki masz cel, teraz musisz dokładnie określić, w jaki sposób to osiągniesz. Ważne jest, aby być praktycznym w planowaniu, a nie wyrzucać pomysły, o których wiesz, że nie będziesz się ich trzymać.

Na przykład przy każdym celu dotyczącym utraty wagi ważne jest, aby 1) utrzymać zdrową dietę niskokaloryczną oraz 2) uczestniczyć w spójnym i wymagającym programie ćwiczeń. Ważne jest również, aby mieć dzień odpuszczenia, nawet jeśli jesteś na diecie. Ten dzień może sam w sobie stać się dla Ciebie motywacją.

Przyjmując praktyczne założenia Twojego planu będziesz bardziej skłonny do jego przestrzegania. Wybierz również program ćwiczeń, który lubisz – nie zmuszaj się do codziennego biegania, jeśli nienawidzisz joggingu.

 

4. Wsparcie w realizacji Twojej zmiany

Wojownicy potrzebują sojuszników. Uzyskaj wsparcie swoich przyjaciół, rodziny i współpracowników. Opowiedz wszystkim o swoich celach, a będziesz zaskoczony, jak bardzo wspierająca będzie większość ludzi. Mówiąc otwarcie na temat swoich celów osiągasz jeszcze dwie rzeczy:

  • będziesz prawdopodobnie zachętą dla innych do wprowadzania zmian we własnym życiu,
  • składasz publiczną deklarację, co zwiększa Twoje szanse na osiągnięcie celu.

Jednocześnie bądź czujny na niewspierające otoczenie. Jeśli zauważasz, że niektóre osoby nie są wspierające w realizacji Twojego celu, a co więcej zniechęcają Cię do tego – pamiętaj, że masz prawo wyboru. Wybierz pozytywne wsparcie, a za negatywne podziękuj.

Innym sposobem na zapewnienia osiągnięcia swoich celów jest zatrudnienie certyfikowanego trenera lub odpowiedniego eksperta, takiego jak trener osobisty, czy coach.

Taki sojusznik pomoże ci określić, co tak naprawdę cię motywuje, pomoże ci zaprojektować codzienny plan działania, który pasuje do twojego życia i pomoże ci jasno zobaczyć Twój cel, aż zostanie osiągnięty.

Jako coach i osobisty trener zmiany wierzę w moich klientów – a oni z kolei wierzą w siebie. Taka relacja pomaga obudzić w Tobie wojownika.

Jeśli chcesz odkryć swoje najmocniejsze strony – pobierz bezpłatny poradnik: POBIERAM

Skorzystaj ze szkoleń o motywacji, pewności siebie i budowaniu drogi zawodowej

Pobierz fragment ebooka – bezpłatnie

Umów bezpłatną konsultację📞

Budowanie pewności - ryzyko i porażka

Nic tak nie buduje zaufania, jak podejmowanie ryzyka i porażka

Czyli o tym jak uczyć się z porażki i dlaczego to takie ważne

A więc do odważnych świat należy.

Odwagi wymaga zrobienie czegoś poza swoją strefą komfortu. Aby tą odwagę wytworzyć potrzebna jest większa pewność siebie. Pewność siebie z kolei wymaga 100% wiary w siebie i akceptacji. W tym artykule chciałabym Ci pokazać inne podejście – nabieranie wiary w siebie i akceptacji poprzez podejmowanie ryzyka i doświadczanie porażek. Co Ty na to?
Zobacz co mówią badania:
– musisz robić rzeczy, które cię przerażają, aby budować zaufanie.
– pielęgnacja pewności siebie poprzez ryzyko, porażkę i zmianę sposobu myślenia.

Niepowodzenie jest trudnym i pewnym doświadczeniem.

To, co jest pewne w życiu każdego z nas to, nieważne czy jesteś piękny, brzydki, spełniony, niezadowolony, odnoszący sukcesy czy bogaty,…… że niepowodzenie jest faktem – nieuniknione są w naszym życiu błędy, słabości i chwile upadku. Ale większość z nas opracowała głęboko zakorzenione strategie, aby uniknąć ryzyka niepowodzenia.  Potrafimy doskonale się asekurować. Z drugiej strony uczenie się jest również faktem. Jednak, aby znaleźć to, co działa, musisz odkryć, co nie działa…, a to wiąże się z porażką. Ale porażka ma zawsze swoje konsekwencje, zarówno materialne, jak i emocjonalne. Niepowodzenie wyzwala nasz instynkt przetrwania. Tylko strach przed porażką lub wyobrażenie sobie zaangażowania w coś, co wydaje się ryzykowne, spowoduje reakcję na stres. Uczucia wstydu, nieadekwatności, strachu, a nawet winy (poczucie krzywdy i unikanie trudnych emocji) mogą być tylko  twoimi domyślnymi reakcjami. I nie ma to jak dobra porażka w obudzeniu twojego wewnętrznego krytyka. Też masz podobne przemyślenia?

Znaczenie porażki

Strach przed porażką może być paraliżujący i czasami może w Tobie tkwić głęboko i blokować przed działaniem. Wolisz, żeby było po staremu niż coś zmienić. Bo lepsze stare, złe, ale oswojone niż to lepsze, ale nowe i nieznane.

Jednak porażka może mieć swoje pozytywne znaczenie. Tak często nie doceniamy metody, która tak naprawdę buduje nasze wnętrze i pcha do przodu – wyciąganie wniosków z porażki, uczenie się z niej.

Ale to wymaga podejmowania ryzyka – angażowania się w to, co leży poza naszym poczuciem komfortu.

Jest to jeden z tych wspaniałych paradoksów życia. Unikamy podejmowania ryzyka, ponieważ nie czujemy się pewni naszej zdolności do radzenia sobie z niepowodzeniem, ale podejmowanie ryzyka i działanie w przypadku awarii jest tym, co buduje zaufanie. Zaufanie do samego siebie, do swoich wewnętrznych pokładów, poczucie pewności siebie.

Być może jesteś w sytuacji, że nie możesz ruszyć z miejsca w swojej sytuacji zawodowej. Być może dzieje się tak dlatego, że nie przedstawiasz swojej opinii na spotkaniach, boisz się wzięcia udziału w większym, ważnym projekcie. A może boisz się poprosić o podwyżkę i zawnioskować o awans?

Należałoby ocenić jakie jest postrzegane przez Ciebie ryzyko w takiej sytuacji? Czy jest ono realistyczne, czy też wynikające z lęku lub braku wiary we własne możliwości? Zobacz jak często ulegamy takiemu wewnętrznemu lękowi. Wtedy ryzyko, które jest do podjęcia w danej sytuacji urasta w naszym wyobrażeniu, po czym go nie podejmujemy.

To, co mówimy sobie, ma znaczenie

Kiedy zdarza Ci się taka sytuacja, że utkniesz, staniesz przed czymś, co wydaje się bardzo ryzykowne, rozwiązaniem może być pomoc w dostrzeżeniu doskonałych korzyści, które zapewnia porażka. Po co? Żeby w nie uwierzyć, zwiększyć zaufanie.

Początkowo jednak warto sobie uświadomić i zrozumieć w jaki sposób reagujemy na porażkę. Czy ta reakcja osłabia czy wspiera nasz rozwój i pewność siebie.

Żeby lepiej zrozumieć jakie to ma dla nas znaczenie i co się z nami dzieje w takiej sytuacji przytoczę co mówią niektóre badania:

– David Hellerstein M.D., profesor psychiatrii klinicznej na Uniwersytecie Columbia, radzi, że jeśli spojrzysz na sytuację jako negatywną lub zagrażającą, wywoła to reakcję stresową w organizmie, która może wzmacniać uczucie niepokoju. I te uczucia niepokoju zmniejszają zdolność twojego mózgu do wyższego myślenia.

– Badania prowadzone przez psychiatrę biologicznego Dennisa Charneya, dyrektora medycznego Mount Sinai School of Medicine, przyjrzały się temu, co jest wyzwalane przez hormony uwalniane, gdy ktoś widzi sytuację jako zagrożenie i wyzwanie:

  • Kiedy osoba czuje się zagrożona, jej ciało uwalnia hormony, które zmniejszają myśleniena wyższym poziomie; postrzeganie sytuacji jako groźnej powoduje, że człowiek czuje się niespokojny, przestraszony, nastawiony bojowo, reaguje panicznie.

  • Odwrotnie, gdy patrzysz na sytuację za pomocą inspiracji lub mocnego wyzwania i widzisz siebie jako zdolnego, twoje ciało i mózg mają odpowiedź, która sprzyja bardziej strategicznemu myśleniu na wyższym poziomie; więc gdy osoba postrzega niepowodzenie lub ryzyko jako wyzwanie, jest bardziej spokojna, zamyślona, ​​entuzjastyczna i ożywiona.

– Badania przeprowadzone przez psychologa Zacha Estesa pokazały, że to, co mówimy sobie od samego początku odgrywa rolę w efektach naszych działań:

o Ludzie, którzy mówią sobie, że nie będą w stanie dobrze działać, nie działają dobrze.

o Ale gdy tej samej grupie osób o gorszych wynikach powiedziano, że mogą prawdopodobnie rozwiązać test badania, wykonali to tak samo dobrze, jak inne grupy w badaniu; więc nawet, jeśli początkowo brakuje nam pewności siebie, zazwyczaj możemy wykonywać zadania co najmniej tak dobrze, jak każdy inny, zwłaszcza, gdy myślimy o sobie, że jesteśmy zdolni.

Praca na sesjach coachingowych opiera się na założeniu, że każdy człowiek ma w sobie moc zasobów, odpowiednich do realizacji swoich celów i własnego rozwoju oraz osiągania takich sukcesów, jakie tylko chce. Moim zadaniem jedynie jest pomóc w odkryciu tych zasobów, nadaniu kierunku działania oraz pokazać różne perspektywy.

Co więcej, samo działanie zwiększa nasze zaufanie. Jeśli chcemy zmienić nasze myślenie w kierunku zaufania i akceptacji siebie, musimy działać, również wtedy, gdy obawiamy się porażki.

„Nic nie buduje pewności siebie, jak podejmowanie działań, zwłaszcza, gdy akcja wiąże się z ryzykiem i porażką”.

Katty Kay & Claire Shipman, The Confidence Code

7 sposobów na wsparcie w przeprojektowaniu myślenia w celu podejmowania ryzyka i budowania zaufania:

1. Uświadomienie jakiego języka używamy od określenia negatywnych sytuacji, które nas spotykają.  Zaobserwuj jakich określeń używasz, abyś mógł skuteczniej wyeliminować negatywne myślenie.

o Czy jest to „rozpaczliwa sytuacja” lub czy może to być „wyzwanie” do rozwiązania?

o Czy to „zagrożenie” czy „szansa”?

2. Buduj swoją samoświadomość wokół reakcji emocjonalnych, które powstają w sytuacjach niepowodzeń, i tego jak wpływa to na twoje zachowanie:

o Jakie uczucia ci towarzyszą?

o czy obwiniasz się w danej sytuacji?

o Jak długo zastanawiasz się i rozmyślasz nad negatywną stroną sytuacji?

o zaobserwuj w jaki sposób pozbawia to cię umiejętności uczenia się i wychodzenia z porażki.

3. Opracuj bardziej realistyczną i wspierającą wersję reakcji na niepowodzenie:

o Jak mogą przenieść swoje myśli z „Jestem zły, nie udało mi się”, „Sytuacja się nie sprawdziła, ale jestem zdolny do uczenia się i rozwiązywania problemów”?

Dokładną instrukcję jak się nauczyć pozytywnego myślenia znajdziesz w moim ebooku ” Optymizm – nauczyć się lepiej funkcjonować”. Wpisz tu obok na stronie swój email i pobierz bezpłatny ebook.

4. Wspieraj się swoimi wartościami, które wyznajesz oraz mocnymi stronami:

o Jakie możliwości dają Ci Twoje wartości w danej sytuacji?

o jak mogą ci pomóc twoje mocne strony?

o Przywołaj w sobie głos mędrca – co on ci podpowiada?

5. Zbadaj, co to znaczy dla Ciebie mieć nastawienie na rozwój:

o Co się stanie, jeśli porzucisz perfekcjonizm i samoocenę i przyjmiesz fakt, że należy spodziewać się niepowodzeń?

o Zmiana perspektywy. Odpowiedz sobie na pytanie jak inaczej można spojrzeć na tą sytuację? Co wtedy stanie się możliwe?

o Czego możesz się nauczyć z tej sytuacji?

o Jak możesz kultywować optymizm i poczucie swoich zdolności?

6. Przejdź w myślenie o działaniu:

o zamiast rozmyślania o negatywnym aspekcie wydarzenia, pomyśl jak możesz powstrzymać ten problem i ograniczyć jego zakres?

o Jakie są sposoby zmniejszenia negatywnego wyniku?

o Jakie są sposoby na zwiększenie korzyści?

o Nad czym mam tutaj kontrolę?

o W jakiej części faktycznie przyczyniłeś się do tego problemu?

o Czego się możesz nauczyć z tej sytuacji?

o Skąd/od kogo mogę uzyskać inną perspektywę, aby mieć bardziej obiektywny obraz sytuacji?

o Jak najlepiej zareagować (gdyby ponownie wystąpiło takie zdarzenie)?

o Jakie mam zasoby? Jakie są moje możliwości, z których mogę czerpać?

o Jakie zasoby są mi potrzebne (których mi brakuje)?

7. Poświęć czas, aby naprawdę świętować nie tylko swoje sukcesy, ale także uczenie się wynikające z porażki. Badania wskazują, że pomaga to również uodpornić się na przyszłe takie zdarzenia.

o Czego nauczyłeś się z tej sytuacji?

o Na ile jesteś dumny z tego, jak sobie z tym poradziłeś?

o Co następnym razem zrobisz inaczej?

Mam dla Ciebie również 5 innych narzędzi, które wykorzystuję, aby wspierać moich klientów w poprawie ich nastawienia i postawy wobec porażki:

• Wewnętrzny krytyk i praca mędrca [Jak uspokoić wewnętrzną krytykę i zaangażować swojego wewnętrznego mędrca],

• Poznawanie ograniczających przekonań i zmiana w siły wspierające,

• Eksploracja perspektyw i możliwości wyboru na bardziej satysfakcjonujący sposób myślenia

• Wizualizacja – gdy coś wydaje się szczególnie ryzykowne, wizualizuj poszczególne kroki ze swojego planu, prowadzące Cię do sukcesu

• Praktyka uważności – uspokaja ciało migdałowate (centrum mózgu dla naszych reakcji na stres) i stymuluje połączenia nerwowe, które zwiększają Twoją zdolność do planowania, organizowania i dopieszczania celu końcowego.

Jeżeli jesteś ciekawy jak przebiega praca w takim procesie coachingowym – zapraszam zapisz się na bezpłatną sesję próbną. Mam dla Ciebie 60 minut gratis – zarezerwuj termin dla siebie już teraz.

Przyjęcie sposobu myślenia, że ​​porażka jest dla nas dobra, wymaga nieco czasu i przekonania się, ale może zaskutkować ogromnym zwrotem z inwestycji.

Tak więc, kiedy patrzysz na niepowodzenie jako integralny krok w kierunku osiągnięcia swojego mistrzostwa i pewności siebie, otwierasz się na naukę, która pomoże ci lepiej zaplanować przyszłe sytuacje. Teraz masz silniejszą przewagę.

Jak udaje Ci się zniekształcać rzeczywistość_

Jak Ci się udaje zniekształcać rzeczywistość i co możesz z tym zrobić?

Zobacz w jakie pułapki myślenia wpadamy

Czyli o zniekształceniach poznawczych.

Język, którego używamy w życiu codziennym reprezentuje nas i wpływa na to, jak doświadczamy świata. Staramy się uchwycić myśli, pomysły i opisać to, co widzimy wokół nas za pomocą słów. Nieuchronnie rzeczy tracą na znaczeniu, gubią swój właściwy sens.

Często zupełnie nieświadomie rzucamy negatywne teksty, ignorując pozytywne, generalizujemy sytuacje używając np. słów powinno, zawsze, nigdy.

 

A najlepsze jest to, że nawet tego nie zauważamy kiedy zniekształcone myślenie staje się nawykiem, przeszkadza w naszym szczęściu, celach, związkach.

A najbardziej cierpi relacja z samym sobą.

Zniekształcone myślenie dosłownie ogranicza nas, ograniczając nasze myślenie.

Wszyscy robimy to zarówno świadomie, jak i nieświadomie, a sposób, w jaki to robimy, dostarcza wskazówek o naszych podstawowych przekonaniach na temat nas samych, innych i świata.

Dlatego warto jest sobie uświadomić jakich zniekształceń używamy najczęściej – wtedy łatwiej jest rozpocząć zmianę sposobu myślenia i wprowadzić pozytywne zmiany w życiu.

Gotowy?

Oto lista 10 najczęściej występujących zniekształceń poznawczych.

Zachęcam Cię do obserwacji które z nich dotyczą Ciebie.

1. Myślenie „wszystko albo nic”: postrzeganie rzeczy jako czarno-białych, dobrych lub złych bez niczego między nimi. Np. Zasadniczo, jeśli nie jestem doskonały, to jestem porażką.
Nie skończyłem pisać tego dokumentu, więc to była kompletna strata czasu.
Nie ma sensu grać, jeśli nie jestem w 100% w formie. Nie pokazali się, są całkowicie niewiarygodni!

 

2. Nadmierna generalizacja: używanie słów takich jak zawsze, nigdy w odniesieniu do pojedynczego wydarzenia lub doświadczenia.
Np. Nigdy nie zdobędę tego awansu. Zawsze to mi muszą się przydarzyć takie rzeczy.

3. Minimalizowanie lub powiększanie (również katastroficzne): postrzeganie rzeczy tak dramatycznie lub umniejszanie ich znaczenia. Często powstaje „katastrofa”.
Ponieważ mój szef publicznie jej podziękował, dostanie ten awans, a nie ja (mimo, że wypadłem świetnie na przeglądzie wydajności i właśnie zdobyłem nagrodę branżową).
Zapomniałem tego o tym e-mailu! To oznacza, że ​​mój szef mi nie zaufa, nie dostanę podwyżki, a moja żona mnie opuści.

 

4. „Powinni” – jesteśmy w tym mistrzami – wiemy jak inni coś powinni, muszą zrobić.
Powinienem był zrobić obraz w ten weekend.
Powinni byli bardziej uważać.

 

5. Etykietowanie: dołączanie negatywnej etykiety do siebie lub innych osób po jednym zdarzeniu.
Nie stawiłem czoła mojemu współpracownikowi, jestem takim mięczakiem! Co za idiota, nie mógł nawet tego zobaczyć!

6. Przeskakiwanie do konkluzji:

1) składanie negatywnych założeń na temat tego, jak ludzie widzą cię bez dowodów lub rzeczowego poparcia. Np. Twój przyjaciel jest zajęty i nie musisz się zastanawiać, dlaczego. Ty myślisz:
Myśli, że znowu przesadzam lub nadal nie wybaczył mi, że powiedziałem Jankowi o jego chorobie.
2) Przewidywanie negatywnej przyszłości bez dowodów i rzeczowego poparcia.
Nie będę mógł sprzedać mojego domu i utknę tutaj (choć rynek mieszkaniowy jest dobry).
Nikt nie zrozumie. Nie zostanę ponownie zaproszony (nawet jeśli są dobrymi przyjaciółmi).

7. Umniejszanie pozytywów: nie uznawanie pozytywnych. Powiedzenie, że ktoś mógł to zrobić lub naleganie, aby twoje pozytywne działania, cechy lub osiągnięcia nie liczyły się…
To się nie liczy, każdy mógł to zrobić.
Ograniczyłem tylko palenie 40 papierosów dziennie do 10. To się nie liczy.

8. Wina i personalizacja: obwinianie siebie lub innych, gdy nie byłeś całkowicie odpowiedzialny.
Gdybym tylko był młodszy, dostałbym pracę.
Gdybym tylko tego nie powiedział, nie mieliby…
Gdyby tylko nie krzyczała na mnie, nie byłbym zły i nie miałbym wypadku samochodowego.

9. Rozumowanie emocjonalne: czuję coś, dlatego jestem jakiś. Zakładając, że uczucie jest prawdziwe – bez wnikania głębiej.
Czuję się takim idiotą (to musi być prawda). Czuję się winny (musiałem zrobić coś złego).
Czuję się bardzo źle, że krzyczę na mojego partnera, muszę być naprawdę samolubny i bezmyślny.

10. Filtr mentalny: umożliwienie jednemu negatywnemu szczegółowi lub faktowi zepsucie naszej radości, szczęścia, nadziei itp.
Masz wspaniały wieczór i kolację w restauracji z przyjaciółmi, ale twój kurczak był niedogotowany i zepsuty cały wieczór.

(i już nie jesteś w stanie przestać o tym myśleć)

 

I jak? Poznajesz to? Wydaje się znajome.


Wyobraź sobie na przykład sytuację, że jesteś niezadowolony ze swojej pracy.

 

Czarne lub białe myślenie może wyglądać tak: „Nienawidzę mojego szefa, więc teraz muszę przejść do nowej pracy” lub „ Ta praca nie sprawia mi radości, więc muszę zmienić pracę”.

 

Pozostawia dwie możliwości: „zostań lub idź”.

Nie uwzględnia to innych potencjalnych opcji, takich jak znalezienie nowej roli w tej samej organizacji – lub pełnienie tej samej roli w innej organizacji.

 

Lub znalezienie sensownego zajęcia poza pracą.

Lub nawet porozmawiać z kimś na temat tej pracy i sprawdzić, czy niektóre nieprzyjemne aspekty mogą zostać delegowane lub w jakiś sposób złagodzone.

 

Tak więc, często jest tak, że utykasz w takiej sytuacji, ponieważ żadna opcja – w tym przypadku „pozostania lub odejścia” – nie jest przyjemna.

 

A kiedy żadna z tych opcji nie jest przyjemna – nie wybierasz żadnej – i pozostajesz zablokowany. Nieraz myślenie „czarne lub białe” może być pomocne.

 

To może zmusić nas do podejmowania decyzji. Może nam pomóc znaleźć przejrzystość w skomplikowanych sytuacjach.

 

Ale jest koszt takiego działania. Przez „dzielenie” na proste opcje „albo / albo” tracimy podstawowe niuanse i szczegóły – i ograniczamy się w ten sposób.

 

Szczegóły i „odcienie szarości” dają nam szeroki zakres opcji i elastyczności.

 

Na naszym przykładzie niezadowolenia z pracy – ważne jest, żeby uzyskać naprawdę jasny obraz korzyści, których oczekujesz od celu.

Jeśli więc np. jesteś niezadowolony i chcesz nowej pracy, być może rezultatem, którego naprawdę chcesz, są elastyczne godziny pracy, praca z ludźmi lub chęć uznania.


Można to uzyskać po wsłuchaniu się w swoje faktyczne potrzeby. W pracy z moimi klientami na sesjach coachingowych obserwuję, że to zapewnia wystarczające pole, aby pojawiły im się nowe pomysły i opcje, których nie mieli, gdy skupiali się na zdobyciu nowej pracy.

 

Najczęściej pomagają następujące pytania, kiedy klient utknie w myśleniu czarno-białym:
– Załóżmy na chwilę, że masz wszystkie potrzebne pieniądze / wsparcie / czas / energię / zaufanie / zdrowie. Jakie są inne opcje / sposoby patrzenia na to?
– Pomyśl o kimś, kogo naprawdę szanujesz i podziwiasz.

 

Jak ta osoba mogłaby zachować się w tej sytuacji?


– Jakie są jeszcze inne możliwości / wyjaśnienia / pomysły, o których jeszcze nie pomyślałeś?

 

– Po tym wszystkim, czego tak naprawdę naprawdę chcesz?

 

 

Jak budować pewność siebie

Jak się mają relacje do Twojej odwagi?

Jak relacje wpływają na Twoją odwagę?

Dowiedz się, jak budować pozytywne wsparcie wokół siebie.

Wpływ relacji, jakie utrzymujemy, ma kluczowe znaczenie dla budowania naszej odwagi. Jednym z najważniejszych elementów w tym procesie jest rozwijanie poczucia własnej wartości. Poczucie, że jesteśmy ważni i cenni, ma istotny wpływ na naszą gotowość do podejmowania wyzwań i stawiania czoła trudnościom.

Jednak budowanie poczucia własnej wartości nie odbywa się w izolacji. Pozytywny wpływ osób z naszego otoczenia również odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu naszej odwagi. Wspierające relacje z ludźmi, którzy nas otaczają, mogą dostarczyć nam niezbędnego wsparcia, motywacji i zachęty w trudnych momentach.

Dlaczego relacje są tak istotne? Otóż mają one ogromny wpływ na nasz rozwój, życie oraz osiąganie celów i planów. Bez względu na etap życia, w którym się znajdujemy, potrzebujemy wsparcia i otuchy w procesie zmiany. To wsparcie jest szczególnie ważne w chwilach zwątpienia, gdy zaczynamy wątpić zarówno w sens naszych działań, jak i w nasze własne możliwości.

Aby zapewnić sobie pożądane wsparcie, istotne jest budowanie odpowiednich relacji z osobami w naszym otoczeniu. Ważne jest jednak, aby nie szukać byle jakiego wsparcia, ale takiego, które spełnia nasze oczekiwania i przyczynia się do naszego rozwoju.

Relacje są nieodzowne dla nas, ponieważ jako społeczne istoty jesteśmy połączeni w sieć kontaktów. Potrzebujemy kontaktu i interakcji z innymi ludźmi, aby czuć się dobrze i funkcjonować w pełni. Warto pamiętać, że to, z kim spędzamy czas, ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie oraz sposób myślenia zarówno o sobie, jak i o życiu.

Aby pomóc Ci w budowaniu pozytywnych relacji i identyfikowaniu toksycznych związków, przedstawiam niezwykłe ćwiczenie. Dzięki niemu będziesz mógł/a lepiej rozpoznać relacje, które przynoszą Ci szkodę, oraz docenić i podjąć kroki w celu spędzania więcej czasu z tymi, którzy Cię wspierają.

Wspierające relacje mają ogromne znaczenie dla naszego rozwoju, osiągania celów i realizacji planów. W trudnych momentach możemy polegać na wsparciu osób z naszego otoczenia. Dlatego warto inwestować w relacje, które nas wzmacniają i inspirują.

 

Podsumowując, relacje mają znaczący wpływ na naszą odwagę i rozwój. Poczucie własnej wartości oraz wsparcie ze strony innych ludzi są kluczowe dla budowania odwagi. Zidentyfikowanie toksycznych relacji i skupienie się na tych, które nas wspierają, stanowi istotny krok w naszym rozwoju osobistym. Pamiętaj o wartości pozytywnych relacji i ich wpływie na Twoją odwagę i spełnienie.

Wybór odpowiednich osób

Wiesz już, że towarzystwo, z jakim spędzasz czas, ma ogromne znaczenie dla Twojego życia.

Niezależnie od tego, czy chodzi o osiąganie celów, czy po prostu czerpanie radości z codzienności, otaczanie się ludźmi o podobnych poglądach i sukcesach może przynieść wiele korzyści.

 

Jednak jak dowiedzieć się, czy dana osoba wpływa na nas pozytywnie?

Istnieje proste pytanie, które możesz sobie zadać:

“Jak się czuję po spędzeniu czasu z tą osobą?”

Czy czujesz się pobudzony, inspirowany, wspierany, czy też wręcz przeciwnie – wyczerpany, zniechęcony, mniej wartościowy?

 

Uświadomienie sobie tych uczuć pozwoli Ci ocenić, czy powinieneś/aś spędzać więcej czy mniej czasu z daną osobą.

 

Dlatego chciałabym zaprezentować Ci skuteczne ćwiczenie, które pomoże Ci ocenić relacje z 20 najważniejszymi osobami w Twoim życiu, w tym partnerami, kolegami, przyjaciółmi i rodziną.

 

To proste, a jednocześnie potężne narzędzie, które możesz zacząć stosować od razu, tworząc swoją listę na kartce papieru.

Przeanalizowanie swoich relacji i świadome wybieranie osób, które dodają Ci energii, wsparcia i inspiracji, może przyczynić się do znacznego wzrostu Twojej jakości życia.

Dlatego zachęcam Cię do podjęcia tego ćwiczenia już teraz i doświadczenia korzyści, jakie przynosi świadome budowanie pozytywnych relacji.

Jak ocenić relacje: Zrób listę i podsumowanie

Chciałabym teraz przedstawić Ci prosty sposób oceny swoich relacji. Oto jak to działa:

  1. Stwórz listę osób, z którymi najczęściej spędzasz czas, włączając przyjaciół, kolegów i rodzinę. Postaraj się, aby lista zawierała jak najbliżej 20 osób.

  2. Dla każdej osoby na liście zastanów się, jak się czujesz po spędzeniu czasu z nią. Zadaj sobie pytanie:

    “Jak się czuję po spędzeniu czasu z tą osobą?”

  3. Następnie przypisz każdej osobie ocenę od -5 do +5, odzwierciedlającą Twoje uczucia po spędzeniu czasu z nią. Liczby ujemne (-) oznaczają, że czujesz się gorzej, myślisz bardziej negatywnie o sobie i swoim życiu. Natomiast liczby dodatnie (+) oznaczają, że czujesz się lepiej i bardziej pozytywnie.

  4. Przeanalizuj, ile czasu spędzasz z każdą osobą na liście. Zastanów się nad kilkoma pytaniami:

  • Jakie są wyniki większości osób na Twojej liście?
  • Czy zazwyczaj spędzasz więcej czasu z osobami o ocenach dodatnich czy ujemnych?
  • Ile czasu spędzasz ze swoimi “dopalaczami” – osobami, które otrzymały oceny +4 i +5 na Twojej liście?
  • Ile czasu spędzasz z osobami o ocenach -4 lub -5? (toksyczne związki)
  1. Po dokładnej analizie podejmij zobowiązanie wobec siebie. Jesteś gotowy/a?

 

Przejrzyj swoje relacje o ocenach dodatnich (+): jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/aś, znajdź sposoby, aby spędzać z nimi więcej czasu. To są osoby, które Cię wzmacniają i wspierają.

Ważne: Jeśli nie masz żadnych osób z ocenami +4 i +5 na liście, zastanów się, jak możesz rozwijać relacje, które staną się dla Ciebie największym wsparciem i wzmocnieniem w życiu.

Dzięki tym prostym krokom będziesz mógł/a świadomie ocenić swoje relacje i podjąć działania w celu budowania silniejszych i bardziej wspierających związków. 

Negatywne i toksyczne związki: Zarządzanie granicami i intuicją

Przyjrzyjmy się teraz negatywnym lub toksycznym związkom.

W przypadku tych relacji ważne jest znalezienie sposobu na spędzanie mniej czasu z takimi osobami i ustalanie mocnych granic.

 

Jednakże, ważne jest zrozumienie, że każdy zdrowy związek ma swoje wzloty i upadki. Nie powinniśmy po prostu odrzucać kogoś z powodu trudniejszych chwil, gdy sami nie jesteśmy w stanie sobie poradzić.

Przy ocenie takiej relacji należy wziąć pod uwagę następujące kryteria:

  1. Słuchaj swojej intuicji: Co podpowiada Ci Twoja intuicja?
    Jeśli czujesz, że ta osoba nie jest dla Ciebie odpowiednia, może nadszedł czas, aby na to zwrócić uwagę i ustawić granice.
    Może Twoja intuicja sugeruje konieczność podjęcia działań naprawczych?

  2. Czy istnieją nierozwiązane kwestie, urazy, które należy ponownie omówić?

    Jeśli tak, nie odkładaj tego na później. Ważne jest, aby otwarcie rozmawiać o tym, co Cię niepokoi lub sprawia przykrość.

Rozważając te czynniki, będziesz w stanie ocenić, czy dana relacja jest dla Ciebie zdrowa i wartościowa.

Pamiętaj, że zdrowe związki mogą wymagać pracy i komunikacji, ale toksyczne relacje, które stale narażają Cię na negatywne emocje i szkodzą Twojemu samopoczuciu, mogą wymagać podjęcia decyzji o odejściu.

Pracuj nad rozpoznawaniem swoich granic i słuchaj swojej intuicji.

Nie bój się podjąć działań, które są dla Ciebie korzystne. Zawsze pamiętaj, że Twoje zdrowie emocjonalne i dobrostan są priorytetem.

Jeśli potrzebujesz wsparcia w stawianiu granic – koniecznie zerknij TUTAJ  i łap paczkę szkoleń o asertywności.

Jak cieszyć się z tych wspaniałych związków?

Dla osób, które są dla Ciebie ważne, wspierają Cię, zachęcają i inspirują, znajdź sposoby, aby spędzać z nimi więcej czasu.

Doceniaj ich obecność i wyrażaj im szczere podziękowania oraz słowa uznania.

Jak to zrobić?

Możesz skorzystać z prostych gestów. Np. nawiązanie znaczącego kontaktu wzrokowego przy filiżance kawy lub lampce wina, napisanie kartki, e-maila, SMS-a lub zaskoczenie ich spontanicznym prezentem.

Ważne jest, aby te osoby wiedziały, jak bardzo ich kochasz i cenisz.

 

Co jednak z toksycznymi związkami, które od dawna nam nie służą?

Musisz się nad tym zastanowić.

Jeśli nie możesz uniknąć spotkania z toksycznymi przyjaciółmi lub członkami rodziny, poszukaj sposobów, aby być z nimi w miejscach, gdzie będzie mniej możliwości przekazywania negatywnych emocji.

Na przykład możesz zaproponować wspólne wyjście do kina, gdzie rozmowa będzie mniej intensywna.

Możesz również zdecydować, że nie omawiasz obszarów swojego (lub ich!) życia, które często prowokują krytykę i osądy.

Jeśli jednak spotkanie jest nieuniknione, postaw jasno swoje granice i znajdź sposoby, aby ten związek działał na Twoich warunkach.

 

Podsumowując, ważne jest zwiększanie czasu spędzanego z bliskimi osobami, które Cię wspierają, i wyrażanie im wdzięczności.

Jednocześnie, w przypadku toksycznych związków, warto dokładnie przemyśleć strategię zarządzania tymi relacjami, ustalając granice i szukając sposobów, aby utrzymać kontrolę nad sytuacją.

 

Jeśli potrzebujesz wsparcia w budowaniu zdrowych relacji, budowania pewności siebie – odbierz dostęp do szkoleń na platformie kursowej w Akademii za jedyne 2zł dziennie.

🔗KLIKNIJ TUTAJ i SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY

 

Umów bezpłatną konsultację📞

Dlaczego tylko 8% ludzi udaje się zrealizować swoje postanowienia noworoczne_

Dlaczego tylko 8% ludzi udaje się zrealizować swoje postanowienia noworoczne?

Wiele osób z okazji początku nowego roku wymyśla sobie tzw. postanowienia noworoczne. Jedna trzecia z tej grupy zakłada sobie jedną rzecz do zmiany, a blisko połowa 2-5 celów.
Wg Forbes jedynie 8% – 15% ludzi realizuje postanowienia noworoczne. Ok. 80% pomysłów upada już w drugim tygodniu lutego (wg Business Insider).

Jeśli jesteś osobą, która w postanowieniach noworocznych upatruje większą szansę na zmianę – masz rację. Twoja szansa na realizację tego, co chcesz za pomocą postanowień noworocznych jest 10-krotnie wyższa niż w innym czasie.

Czemu tak jest, że tak mała część tych celów jest realizowana?

Pewnie nie chcesz znaleźć się w tej grupie niepowodzenia.

Co zrobić, żeby nie mieć poczucia niewykorzystanego potencjału?

Podziel się w komentarzu.

Oto moja lista przyczyn i rozwiązań ⬇️⬇️⬇️

1. Stawiamy cele zbyt abstrakcyjnie (błąd w formułowaniu), zamiast konkretnie.

Często formułujemy sobie postanowienie zbyt ogólnie i bez daty, np. schudnę trochę, zacznę szukać nowej pracy, rzucę palenie w tym roku.

Jeśli jest to zbyt ogólnie i nie wiadomo kiedy nastąpi – trudniej to zinterpretować w realizacji, a tym bardziej ocenić postępy.

Lepiej przemyśleć dokładnie co to dla Ciebie oznacza i wpisać konkretne zadanie z tym związane.

Np. odpowiednio: zamiast schudnę trochę wpisz – od dnia… przestanę podjadać po godz.20.

Zamiast „zacznę szukać nowej pracy” – w ciągu dwóch tygodni od dnia… wyślę 40 cv, itd.

Ważne jest określenie działania w czasie – nie strzelaj sobie przy tym w kolano. Podaj datę, która faktycznie jest dla Ciebie realna.

2. Stawiany cel jest zbyt duży/ambitny (lepiej mało niż za dużo).


Lepiej załóż sobie jeden cel i trzymaj się planu, niż od razu kilka.

Jeśli dasz sobie zbyt dużo na głowę naraz – będzie to obciążenie, które wcześniej czy później spowoduje porzucenie realizacji.

Oczywiście masz pokusę, żeby zmieniać kilka rzeczy naraz. Ale weź pod uwagę, że zmiana wymaga wypracowania konkretnych nawyków, czyli codziennej, systematycznej pracy.

Samo przekroczenie i wejście w nowy rok nie spowoduje magicznej zmiany, ale tylko może ją zapoczątkować.

Potem trzeba się nastawić na ciężką pracę nad sobą w różnych działaniach.

Prawdopodobnie czas pozwala Ci na pracę nad jednym nawykiem jednocześnie – daj sobie to przyzwolenie na małe kroki i ustal małe zadanie do realizacji.

3. Pozwalamy sobie na ew. wycofanie się z postanowienia, zamiast podzielić się planami z innymi.

Snujemy po cichu plany, a chcemy pochwalić się już sukcesami.

Co zrobić, by na tym etapie zwiększyć szansę na realizację?

Podziel się swoimi planami z innymi – działa to jak zobowiązanie, opowiadaj o swoich potrzebach i postanowieniach.

Oczekuj tym sposobem wsparcia w swoich działaniach – przechodzimy do kolejnego punktu.

4. Nie zapewniamy sobie wsparcia w realizacji swoich planów.

Wsparcie w procesie zmiany jest bardzo istotne. W każdej zmianie mamy chwilę zwątpienia i załamania.

Chodzi o to, żeby w takich momentach zapewnić sobie wsparcie konkretnej osoby/grupy.

Najlepiej wcześniej przedstawić swoje oczekiwania – jakiego rodzaju wsparcia oczekujesz.

To również ochroni nas przed niechcianym wsparciem, czyli otoczeniem, które czasem niechcący, próbuje zbojkotować Twoje plany.

Jeśli jeszcze nie pobrałeś bezpłatnego poradnika jak odkryć swoje mocne strony – zapisz się tutaj i odbierz prezent.

5. Mówimy zbyt często, że coś powinniśmy, a nie chcemy (naszymi działaniami w większości kierują emocje, a nie rozsądek).
Jesteśmy świetni w ustawianiu co powinniśmy i co inni powinni robić.

Jednak racjonalizacja działań może nie przynieść oczekiwanego rezultatu.

Czyli spróbuj osadzić swoje postanowienie noworoczne w ciekawszych realiach, nasączonych emocjami – wtedy chęci i motywacja będą większe i utrzymają się na dłużej.

Np. nauka języka obcego oparta tylko i wyłącznie na regułkach gramatycznych lub przerabianiu książki może być nudna.

Ale już spotkanie i rozmowa ze znajomym obcokrajowcem jest dużo ciekawsza.

W związku z racjonalizacją nieraz mówimy, że coś „muszę”, zamiast „chcę”.

Spróbuj złapać ten moment i zamienić – wtedy się okazuje, że Ty tak naprawdę tego chcesz i dlatego to robisz.

6. Nie ma skonkretyzowanego, spisanego planu.

Postanowienia noworoczne powinny być spisane w formie konkretnego planu, rozpisanego na drobne zadania określone w czasie. Skonkretyzowany plan nabiera sensu i ma dużą szansę powodzenia.

Usiądź i spisz plan, odpowiadając sobie na pytania:


1. Co chcesz osiągnąć?
2. Po czym poznasz, że to osiągnąłeś?
3. Na kogo wpłynie twoje przedsięwzięcie?
4. Kto może mieć na nie wpływ?
5. Po czym każda z tych osób pozna, że przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem?
6. Co trzeba zrobić, żeby osiągnąć wyznaczone cele?
7. Kiedy to trzeba zrobić?
8. Ile to będzie kosztowało?
9. Kto to wykona?
10. Co może pójść nie tak?
11. Co mogłoby mi pomóc zrealizować projekt taniej, szybciej, łatwiej?
12. Co zrobić, żeby zapobiec lub złagodzić wydarzenia negatywne? (pkt 10)
13. Co zrobić aby wykorzystać lub wzmocnić wydarzenia pozytywne? (pkt 11)

 

Bezpłatne narzędzia do planowania, wraz z kalendarzem pdf pobierz >>tutaj<<

7. Nie nagradzamy się za poszczególne etapy realizacji.

Często mamy przekonanie, że nagroda nam się należy jak odnotujemy sukces. Oczekujemy spektakularnego sukcesu. Tymczasem spróbuj zauważyć małe sukcesy w postaci realizacji poszczególnych etapów zadania. Spraw sobie małą przyjemność w nagrodę. To wspaniale podtrzymuje motywację i napędza do dalszej pracy.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania związane z procesem zmiany, daj znać. Pamiętaj, że zawsze możesz się zapisać na darmową konsultację.

Przeprowadzę Cię przez plan i jego realizację – osiągniesz efekty szybciej!

autoprezentacja

Co zrobić, by postanowienia noworoczne nie pozostały tylko koncertem życzeń

31 grudnia miałam przyjemność uczestniczyć w programie #WKontrze w TVP Info – rozmawialiśmy o postanowieniach noworocznych.

Kliknij w grafikę poniżej, aby obejrzeć cały odcinek. Od 13 minuty znajdziesz mój temat.

Dowiesz się:

  • co zrobić, by postanowienia noworoczne nie pozostały tylko koncertem życzeń,
  • jak rozpisać plan działania, by zwiększyć sobie realizację,
  • jakie czynniki są ważne w tym procesie.